OPINIA Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA do projektu z dnia 21 stycznia 2025 roku o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (zarejestrowanego pod numerem UD 206)

OPINIA

Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA

do projektu z dnia 21 stycznia 2025 roku o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw

(zarejestrowanego pod numerem UD 206)

 

Uwagi ogólne:

W pierwszej kolejności zauważyć należy, że projekt zmian do ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych zakłada trzy obszary takich zmian: pierwszy – mający na celu zwiększenie roli samorządu sędziowskiego w strukturach organów sądów powszechnych, drugi – w odniesieniu do postępowań dyscyplinarnych i odwrócenia skutków zmian ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, wynikających z ustawy z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (w powszechnym obiegu zwanej: „ustawą kagańcową”, którego to terminu opiniujący używać będzie zamiennie w dalszej części opinii) i trzeci – w obszarze zakresu kognicji spraw rozpoznawanych przez asesorów.  Spośród całego spektrum problemów, jakie realnie dotykają wymiar sprawiedliwości, projekt wybiera te właśnie trzy grupy zagadnień, nie prezentując w uzasadnieniu argumentów za taką priorytetyzacją. Tymczasem, jak wynika z uwag zamieszczonych poniżej, tych trzech obszarów nie da się „uzdrowić” w oderwaniu od innych zagadnień składających się na funkcjonowanie sądów i strukturę sądownictwa. Analiza poszczególnych zapisów projektowanej ustawy prowadzi do wniosku, że proponowane w projekcie zmiany nie tylko nie usuwają w pełnym zakresie skutków zmian wprowadzonych „ustawą kagańcową”, ale nadto wprowadzają kolejne obszary sporów kompetencyjnych do ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, pokiereszowanej kolejnymi spontanicznymi nowelizacjami przez ostatnie lata, prowadzącymi do swoistej inflacji znaczenia organów sądowych na rzecz wzmocnienia nadzoru Ministerstwa Sprawiedliwości nad sądownictwem.

Fragmentaryczny i nie do końca spójny z obowiązującymi w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych rozwiązaniami (które przecież pozostaną w mocy po wejściu w życie projektowanej nowelizacji) projekt zmian do ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zmniejsza obszaru nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądownictwem powszechnym, nie demokratyzuje procesu podejmowania decyzji w zakresie administrowania sądami, nie porządkuje w sposób kompleksowy procedur w konkursach na wolne stanowiska sędziowskie, ani tym bardziej nie usuwa w pełni żadnego z obszarów naruszeń art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie zapewnienia obywatelom prawa do sądu ustanowionego ustawą, wypunktowanych w licznych orzeczeniach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, do wykonania których Polska jest zobowiązana.

 

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA” wskazuje, że zaprezentowane w opiniowanym projekcie podejście do procesu legislacyjnego w obszarze wymiaru sprawiedliwości nie wypełnia zaleceń zawartych w raporcie opublikowanym w lipcu 2024 roku, a prezentującym informacje o wynikach kontroli nr P/23/030 przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli pod nazwą „Zapewnienie sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości”. W publikacji tej podkreślono wszakże, że „bez właściwego i precyzyjnego określenia kierunku, w którym Polska chce modernizować sądownictwo powszechne, nie będzie możliwe stworzenie odpowiednich warunków do tego, by sprawy kierowane do sądów przez obywateli, podmioty gospodarcze i instytucje publiczne były sprawnie rozstrzygane”. W raporcie tym Najwyższa Izba Kontroli postulowała podjęcie działań w zakresie przeprowadzenia kompleksowej diagnozy stanu sądownictwa powszechnego (bilansu otwarcia) – w ramach szerokich konsultacji z grupami zawodowymi sądów, przedstawicielami instytucji współpracujących, RPO, środowiskiem nauki i organizacjami pozarządowymi – w celu określenia źródeł czynników utrudniających sprawność działania sądów zarówno z perspektywy sądu, jak i jego interesariuszy (wskazując na zasadność odejścia od centralnego sterowania zmianą na rzecz podejścia partycypacyjnego), ale też postulowała prowadzenie racjonalnych (z uwzględnieniem potrzeb stabilizacji prawa) i transparentnych działań legislacyjnych z uwzględnieniem ewaluacji ex-ante i ex-post wprowadzanych rozwiązań (działaniom legislacyjnym Ministerstwa Sprawiedliwości w obszarze związanym z zapewnieniem sprawnego funkcjonowania sądów raport NIK poświęcił odrębny rozdział: 5.3, analizując w nim planowanie interwencji prawodawczej i realizację procesu legislacyjnego).

W tym ujęciu należy wyrazić wątpliwość, czy projekt będący przedmiotem opiniowania te postulaty wypełnia.

W żadnym z dokumentów opublikowanych w ramach tej inicjatywy ustawodawczej nie wskazano bowiem, jakie kompleksowe diagnozy stanu sądownictwa powszechnego, które prowadziłyby do wniosku o konieczności rozpoczęcia reformy ustroju sądów powszechnych od tych trzech obszarów wymienionych w projekcie, przeprowadzono. Powoduje to pewną dezorientację, zwłaszcza, jeśli zważyć, że w odpowiedzi na informację o wynikach kontroli przesłaną Ministerstwu Sprawiedliwości przez Najwyższą Izbę Kontroli, pismem z dnia 12 sierpnia 2024 roku Sekretarz Stanu Ministerstwa Sprawiedliwości zapewniał, iż podziela stanowisko Najwyższej Izby kontroli co do stanu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz oceny działań poprzedników na stanowisku Ministra Sprawiedliwości, podkreślając jednocześnie, że najważniejszym i pierwszoplanowym zadaniem stojącym przed aktualnym Kierownictwem Ministerstwa Sprawiedliwości jest restytucja zasad praworządności, m.in. przez wyeliminowanie rozwiązań ustrojowym niezgodnych z normami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz przepisami prawa europejskiego. W szczególności dotyczyć to miało funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa oraz Trybunału Konstytucyjnego. Dopiero po osiągnięciu w tych instytucjach stanu zgodnego z prawem – zdaniem Sekretarza Stanu – miała stać się możliwa kompleksowa i efektywna reforma całego wymiaru sprawiedliwości. Kierunek i sekwencja działań wynikać miała także ze zobowiązań międzynarodowych Polski. Niezwykle istotna miała być też konieczność prawnego rozstrzygnięcia w przedmiocie statusu osób powołanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na urząd sędziego, których kandydatury przedstawione zostały Prezydentowi przez Krajową Radę Sądownictwa, ukształtowaną na podstawie art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o Krajowej Radzie Sądownictwa. Bez realizacji tych priorytetowych zadań, zdaniem Sekretarza stanu, nie jest możliwe skuteczne wdrożenie rekomendacji Najwyższej Izby Kontroli. W tym samym piśmie Sekretarz stanu wskazywał, że każda rekomendacja legislacyjna poddawana jest dogłębnej analizie, aby jak najlepiej odpowiedzieć na zidentyfikowane potrzeby i wyzwania. Tytułem przykładu wskazano na fakt powołania rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 05 marca 2024 roku Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądów i Prokuratury, której zadaniem miało być zapewnienie merytorycznej jakości projektów legislacyjnych odnoszących się do przestrzeni wymiaru sprawiedliwości.

Nawiązując do stanowiska Sekretarza Stanu Ministerstwa Sprawiedliwości zaprezentowanego w przytoczonym wyżej piśmie, nie ulega wątpliwości, że najważniejszą sprawą, od której należy rozpocząć reformowanie organizacji sądownictwa, jest przywrócenie prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025. Zasady te zostały podważone przez ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. Wraz z jej przyjęciem Krajowa Rada Sądownictwa utraciła swoją konstytucyjną tożsamość, a tym samym zdolność do wskazywania Prezydentowi RP kandydatów na urząd sędziego w sposób gwarantujący ich bezstronność i niezależność w wymierzaniu sprawiedliwości. Tymczasem Krajowa Rada Sądownictwa w swoim obecnym kształcie nadal funkcjonuje i dzięki uprawnieniom zastrzeżonym dla niej chociażby przepisami ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych – ma codzienny, realny i bardzo istotny wpływ na sprawność i efektywność działania wymiaru sprawiedliwości. W  dalszym ciągu bierze ona wszakże udział w procesie kontroli decyzji i uchwał organów sądów powszechnych (tej możliwości nie eliminują też przepisy projektowanej ustawy). Idąc dalej, projekt zmiany będących przedmiotem opiniowania w żaden sposób nie odnosi się też do tego, że sędziowie, których proces nominacyjny odbywał się w procedurze nominacyjnej przed Krajową Radą Sądownictwa ukonstytuowaną po 2017 roku – nie tylko wchodzić będą w skład organu samorządu sędziowskiego w danym sądzie, ale też mogą stać się pełnoprawnymi członkami kolegium danego sądu (takiej możliwości nie przewiduje się dla odmiany dla asesorów sądowych, których proces nominacyjny co do zasady nie jest dotknięty wadą prawną). Teoretycznie zatem zaistnieć może sytuacja, w której w kolegium danego sądu zasiadać będą wyłącznie sędziowie powołani na stanowiska sędziowskie w procedurze nominacyjnej po 2017 roku.

Tak długo zatem, jak w obiegu pozostaje ustawa z dnia 08 grudnia 2017 roku i tak długo jak w przestrzeni prawnej nie rozwiązane pozostaną wątpliwości co do skutków procedur sędziowskich nominacji przed Krajową Radą Sądownictwa w obecnym kształcie – wszelkie zmiany w obszarze ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych będą mieć jedynie prowizoryczny skutek.

 

Zauważyć też trzeba, że dwa z trzech obszarów funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości objętych projektowanymi zmianami w opiniowanym tu projekcie ustawy z dnia 21 stycznia 2025 roku o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (zarejestrowanego w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji w serwisie Rządowy Proces Legislacyjny w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pod numerem UD 206 – zwanym dalej: „opiniowanym projektem ustawy”) zawierają propozycje zmian pokrywające się z projektami ustaw przygotowanymi przez Komisję Kodyfikacyjną Ustroju Sądownictwa i Prokuratury (zwaną dalej naprzemiennie także: „komisją kodyfikacyjną”). Nie wskazano jednak ani na przyczyny takiego wyboru, ani nie przedstawiono argumentów uzasadniających równoległe dwutorowe prowadzenie prac nad tym samym obszarem tematycznym.

 

Tymczasem w czasie przed upublicznieniem opiniowanego tu projektu ustawy upubliczniono także opracowane przez Komisję Kodyfikacyjną Ustroju Sądownictwa i Prokuratury dwie wersje projektu ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025 (zwane dalej: „projektami ustaw o przywróceniu prawa do niezależnego sądu”). Nie zostały one jednak zarejestrowane w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji w serwisie Rządowy Proces Legislacyjny w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Niemniej jednak ich założenia opublikowano na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Z uwagi na to, że przywołane powyżej projekty ustaw o przywróceniu prawa do niezależnego sądu są dostępne w obiegu publicznym – nie sposób jest nie zauważyć, że zapisy projektów komisji kodyfikacyjnej pod wieloma względami są sprzeczne lub częściowo rozbieżne z założeniami opiniowanego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw. Wystarczy w tym miejscu wskazać, że projekty komisji kodyfikacyjnej również odnoszą się do zasad ukształtowania samorządu sędziowskiego czy kwestii związanych z działalnością Izby Odpowiedzialności Zawodowej przy Sądzie Najwyższym, przy czym podejście Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury do tych zagadnień jest zasadniczo różne od podejścia zaprezentowanego w opiniowanym tu projekcie ustawy (projekty komisji kodyfikacyjnej przewidują zapewnienie udziału samorządu sędziowskiego w ocenie kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie w sądach każdego rodzaju; utrzymują też zasadę, iż kolegia nie tworzą się przy sądach rejonowych; nadto projekty różnicują też zakres kompetencji kolegiów poszczególnych szczebli, porządkują zasady procedowania zgromadzeń sędziów sądów poszczególnych szczebli, a nadto tworzą jako odrębny organ zgromadzenie przedstawicieli sędziów apelacji; projekty komisji kodyfikacyjnej wyłączają także kognicję Izby Odpowiedzialności Zawodowej przy Sądzie Najwyższym w sprawach dyscyplinarnych sędziów). Zauważyć przy tym trzeba, że w uzasadnieniu projektów komisji kodyfikacyjnej podkreślono, że przedmiotem projektowanej ustawy są wprawdzie zmiany ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych, jednak tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne dla osiągnięcia celów projektu. Uzasadnienie projektów komisji kodyfikacyjnej wskazuje także, dlaczego niezbędnym jest dokonanie zmian w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych we wskazanym w projektach zakresie. Jednocześnie podkreślono przy tym, że projektowane przez komisję kodyfikacyjną zmiany nie uchylają ani nie unieważniają w żaden sposób potrzeby kompleksowej regulacji materii objętej ustawą Prawo o ustroju sądów powszechnych w celu pełnego przywrócenia ładu konstytucyjnego, poprawy stanu wymiaru sprawiedliwości oraz zapewnienia jego efektywnego funkcjonowania.

Projektodawca opiniowanego projektu ustawy nie wskazał w uzasadnieniu przyczyn, dla których zdecydował się na zaproponowanie zmian do ustawy Prawo o stroju sądów powszechnych akurat w takim zakresie jak przedstawiony, a nie uznał za równie pilne dokonania dalej idących zmian tej ustawy.

W świetle takiego stanowiska komisji kodyfikacyjnej, przy braku uzasadnienia w tym zakresie opiniowanego projektu ustawy – nie do końca jasnym jest, dlaczego w opiniowanym projekcie ustawy skupiono się tylko na tych konkretnych trzech obszarach działania sądownictwa i dlaczego prace nad tymi obszarami – jak widać, prowadzone równolegle przez dwa podmioty projektodawcze  – nie były skoordynowane, w rezultacie skutkując propozycjami konkurencyjnymi. Rodzi to poważne obawy o rzetelność legislacyjną i celowościową w podejściu do zagadnień związanych z kompleksową reformą wymiaru sprawiedliwości, w sytuacji, gdy poza dyskusją pozostaje to, że ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych wymaga bardziej kompleksowej zmiany niż zakres zaprezentowany w opiniowanej ustawie.

 

W uwagach ogólnych przedstawić należy także spostrzeżenia dotyczące zawartego w projekcie sposobu wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 05 czerwca 2023 roku o sygn. akt C-204/211.

 

1 Przypomnieć należy, że wyrok ów wskazuje, że:

1) powierzając Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (Polska), której niezawisłość i bezstronność nie są zagwarantowane, uprawnienia do orzekania w sprawach mających bezpośredni wpływ na status sędziów i asesorów sądowych i pełnienie przez nich urzędu, takich jak z jednej strony sprawy o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub zatrzymanie sędziów i asesorów sądowych oraz z drugiej strony sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczące sędziów Sądu Najwyższego oraz sprawy z zakresu przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art.

19 ust. 1 akapit drugi TUE;

  • przyjmując i utrzymując w mocy art. 107 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw i art. 72 § 1 pkt 1–3 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym rzeczoną ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., pozwalające na zakwalifikowanie jako przewinienie dyscyplinarne badania spełnienia wymogów Unii Europejskiej dotyczących niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, jak również na mocy art. 267 TFUE;
  • przyjmując i utrzymując w mocy art. 42a §§ 1 i 2 oraz art. 55 § 4 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym wspomnianą ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., art. 26 § 3 i art. 29 §§ 2 i 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym wspomnianą ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., art. 5 §§ 1a i 1b ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, w

brzmieniu nadanym tą samą ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., jak również art. 8 tej ostatniej ustawy, uznających za niedopuszczalne dla wszystkich sądów krajowych badanie spełnienia wynikających z prawa Unii wymogów dotyczących zagwarantowania niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 47 karty praw podstawowych, jak również na mocy zasady pierwszeństwa prawa Unii;

Zważywszy na treść wyroku TSUE kierunek zmian zaproponowanych opiniowanym projektem ustawy uznać należy za słuszny, tym bardziej, że istotnym (ale – jak wskazano w pkt IV niniejszej opinii – niekoniecznie prowadzącym do pełnego wykonania) sposobem wykonania wyroku C-204/21 jest właśnie wyeliminowanie z obiegu prawnego wymienionych wprost w sentencji wyroku TSUE zapisów ustaw:  a/ art. 42a §§ 1 i 2  i art. 55 § 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw, art. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019, art. 88a ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r. czy wreszcie 107 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r.; b/ art. 72 § 1 pkt 1–3 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., art. 26 § 3 i art. 29 §§ 2 i 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., art. 26 §§ 2 i 4–6 i art. 82 §§ 2–5 ustawy o

Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., art. 45 § 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r.,  c/ art. 5 §§ 1a i 1b ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, w

brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r.,  art. 8 § 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r.,

d/ art. 8 i art. 10 ustawy z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw e/ będących konsekwencją zapisów ustawowych przepisów wymienionych pod lit. a/-d/ art. 75 § 1a ustawy o Sądzie Najwyższym i art. 48 § 6 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych.

 

Należy jednak w tym miejscu zauważyć, że tzw. „ustawa kagańcowa” wprowadzała wiele innych krytykowanych szeroko przepisów poza tymi, które ograniczyły działanie samorządu sędziowskiego, czy tymi, które uderzały w niezawisłość sędziowską i stały się następnie przedmiotem oceny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wśród tych przepisów wymienić należy choćby: art. 55 § 1 czy cały zestaw przepisów rozszerzających uprawnienia prezesów sądów: art. 37e-37h, art. 57aa, art. 57ab, art. 57ae, art. 57ah oraz art. 88b, a także przepisy rozbudowujące o dodatkowe elementy zakres nadzoru administracyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości nad sądami powszechnymi

Projektodawca, poza normami prawnymi wprost wymienionymi w wyroku TSUE, postanowił „naprawić” przepisy „ustawy kagańcowej” w odniesieniu do organów samorządu sędziowskiego. Z niezrozumiałych jednak przyczyn poza obszarem zmian zostawił normy ustawowe wymienione wyżej (przepisy dotyczące rozszerzenia kompetencji prezesów zostaną

 

  • przyjmując i utrzymując w mocy art. 26 §§ 2 i 4–6 i art. 82 §§ 2–5 ustawy o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym wspomnianą wcześniej ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., jak również art. 10 tej ostatniej ustawy, przekazujące do wyłącznej właściwości Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego (Polska) rozpoznawanie zarzutów i zagadnień prawnych dotyczących braku niezależności sądu lub braku niezawisłości sędziego, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 47 karty praw podstawowych, jak również na mocy art. 267 TFUE i zasady pierwszeństwa prawa

Unii;

  • przyjmując i utrzymując w mocy art. 88a ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu nadanym wspomnianą wcześniej ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., art. 45 § 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu nadanym wspomnianą wcześniej ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r. i art. 8 § 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, w brzmieniu nadanym tą samą ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r., Rzeczpospolita Polska uchybiła prawu do poszanowania życia prywatnego i prawu do ochrony danych osobowych zagwarantowanym w art. 7 i art. 8 ust. 1 karty praw podstawowych oraz w art. 6 ust. 1 akapit pierwszy lit. c) i e), art. 6 ust. 3 i art. 9 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólnego rozporządzenia o ochronie danych).

omówione w dalszej części opinii, poświęconej tylko zagadnieniom związanym ze zmianami w zakresie powołań prezesów).

W tym miejscu zasadnym jest jednak odrębne omówienie jednego przepisu: art. 55 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.

 

W wymienionym art. 55 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych opiniowany projekt przewiduje następujące zmiany:

a/ art. 55 § 4 zmienianej ustawy ma otrzymać brzmienie: „§ 4. Sędzia może orzekać we wszystkich sprawach w swoim miejscu służbowym, a w innych sądach w przypadkach określonych w ustawie

(jurysdykcja sędziego)”, b/ § 5 tegoż artykułu ma zostać uchylony.

Projektowane jest zatem wycofanie z obiegu prawnego zapisu, że „Przepisy o przydziale spraw, wyznaczaniu i zmianie składu sądu oraz delegowaniu sędziego na czas pełnienia funkcji lub zajmowania stanowiska nie ograniczają jurysdykcji sędziego i nie mogą być podstawą stwierdzenia sprzeczności składu sądu z przepisami prawa, nienależytego obsadzenia sądu lub udziału osoby nieuprawnionej lub niezdolnej do orzekania w wydaniu orzeczenia”, a także że „okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności”. Oba te zapisy do ustawy wprowadzone zostały ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw, zwaną w powszechnym obiegu „ustawą kagańcową”.

 

Nie była to jednak jedyna zmiana wprowadzona rzeczoną ustawą do brzmienia art. 55 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Równie istotna zmiana wprowadzona została w treści § 1 tegoż artykułu. W wyniku tej zmiany art. 55 § 1 ustawy brzmi następująco: „Sędzią sądu powszechnego jest osoba powołana na to stanowisko przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, która złożyła ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”. Zmiana ta zastąpiła dotychczasowe funkcjonujące do tego momentu brzmienie tego przepisu: „Sędziów sądów powszechnych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa”.

Wymieniona zmiana wprowadziła tym samym zasadniczą różnicę w interpretacji konstytutywnych elementów definicji sędziego jako osoby powołanej na to stanowisko przez Prezydenta RP, która złożyła ślubowanie wobec Prezydenta RP. Poprzez tą zmianę, jak uzasadniano ten zapis, dla kreacji sędziego kluczowe znaczenie nadano postanowieniu Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, eliminując z tej definicji znaczenie wniosku Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie konkretnej osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Wprawdzie nie zaprzeczono, że wniosek KRS jest nieodzownym elementem służącym zapoczątkowaniu procedury powołania na urząd sędziego, jednak jednocześnie wskazano, że konstytutywnym elementem kreacji statusu sędziego jest decyzja o powołaniu do pełnienia urzędu sędziego osoby wskazanej we wniosku. Prezydent wydaje bowiem postanowienie w przedmiocie powołania sędziego, oparte na okolicznościach związanych z wykonywaniem przezeń jego zadań wyznaczonych przepisami Konstytucji.

W ten sposób ustawodawca zminimalizował kompetencje kreacyjne w zakresie powołania na urząd sędziego należące do Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), odbierając znaczenie samemu wnioskowi pochodzącemu od Krajowej Rady Sądownictwa.

Konsekwencje tej zmiany rezonują do dzisiaj w dyskusji nad tym, w jaki sposób przywrócić obywatelom prawo do sądu ustanowionego ustawą i prawo do rozpoznania sprawy przez sędziego, którego status nie jest podważany.

Nie sposób zrozumieć, dlaczego projektodawca nie wykorzystał okazji, by kwestię tę „wyprostować” poprzez przywrócenie poprzednio obowiązującej definicji statusu sędziego, podkreślającej znaczenie wniosku Krajowej Rady Sądownictwa jako niezbędnego elementu procesu powołania sędziego na urząd. Przysłużyłoby się to niewątpliwie procesowi uregulowania skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025.

 

        I.            SAMORZĄDNOŚĆ

 

A/ UWAGI OGÓLNE

Zgodnie z uzasadnieniem projektowanej ustawy, pierwszy istotny obszar zmian ma na celu zwiększenie poziomu samorządności sądów. W tym celu projektuje się ustanowienie kolegium sądu jako organu sądu każdego szczebla, w tym także w sądach rejonowych, z zastrzeżeniem, że w sądzie rejonowym, w którym jest mniej niż 10 stanowisk sędziowskich zadania kolegium wykonywać będzie zgromadzenie ogólne sędziów danego sądu (art. 28 § 2 w brzmieniu proponowanym w opiniowanym projekcie ustawy). Takie rozwiązanie ma zapewnić prezesom sądów rejonowych możliwość korzystania z organu opiniodawczo – doradczego złożonego z sędziów danego sądu. Dodatkowo przewiduje się, że zgromadzenia ogólne sędziów funkcjonować będą zatem w każdym z sądów, niezależnie od szczebla. Zgromadzenia ogólne w tym ujęciu stanowić mają organ samorządu sędziowskiego.

 

Zauważyć jednak trzeba, że w dotychczasowym brzmieniu w art. 3 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych opiniowany projekt ustawy pozostawia się zapis: „ organami samorządu sędziowskiego są:

1)            zgromadzenie ogólne sędziów sądu apelacyjnego; 2)                 zgromadzenie ogólne sędziów sądu okręgowego; 3)                 zgromadzenie ogólne sędziów sądu rejonowego”.

 

Skoro zgromadzenie ogólne sędziów danego sądu funkcjonować będzie w każdym z sądów i jednocześnie ujednolica się zasady funkcjonowania i kompetencje takiego organu, bez względu na szczebel sądu, w jakim będzie on funkcjonować, zasadnym zdaje się dokonanie zmiany art. 3 § 2 ustawy poprzez wprowadzenie zapisu: „organem samorządu sędziowskiego jest zgromadzenie ogólne sędziów danego sądu”.

 

Dalej, wskazać trzeba, że w uzasadnieniu opiniowanego projektu ustawy przywrócenie kolegiów sądów i zgromadzeń ogólnych sędziów uzasadnia się dążeniem do udemokratycznienia procesu zarządzania sądami i podejmowania decyzji. Tymczasem ani w obecnie funkcjonującym brzmieniu ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, ani w analizowanym projekcie nie zawarto przepisu, który ten model współdziałania określiłby jako zasadę. Brak takiego zapisu może w przyszłości otworzyć przestrzeń do umniejszania roli samorządu sędziowskiego. Dlatego zasadnym jest umieszczenie w ustawie przepisu określającego ogólne zadania samorządu sędziowskiego, a konkretyzujące się we współpracy z prezesami sądów przy wykonywaniu ich zadań oraz kontrolowaniu ich działalności na zasadach określonych w ustawie. Dzięki takiemu zapisowi nie będzie wątpliwości, iż do kompetencji samorządu ma należeć zarówno podejmowanie współpracy z prezesem w zakresie działań związanych z funkcjonowaniem sądu, jak i sprawowanie kontroli nad działaniami samodzielnie realizowanymi przez prezesa.

Taki zapis zaproponowano między innymi w społecznym projekcie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (vide: https://www.profinfo.pl/spoleczneprojektyustaw): „Samorząd sędziowski współpracuje z prezesami sądów przy wykonywaniu ich zadań i kontroluje ich działalność na zasadach określonych w ustawie” (art. 5 § 2 projektu społecznego ustawy). Jasnym staje się dzięki temu, że tak określone zadania samorząd sędziowski będzie wykonywał za pośrednictwem organów.

 

Projektowane zmiany nie przewidują też uchylenia art. 9c ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, którego zapis brzmi: „Ilekroć przepis ustawy przewiduje zasięgnięcie opinii kolegium albo zgromadzenia ogólnego bez wskazania terminu, w razie niewyrażenia opinii w dniu, na który zostało zwołane posiedzenie w celu jej wydania, uważa się, że opinia jest pozytywna”. Przepis ten wprowadzony został do ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych „ustawą kagańcową”. W uzasadnieniu do proponowanych ustawą kagańcową zmian, zarówno w zakresie ograniczenia kompetencji zgromadzeń sędziowskich, przeformatowania składu i kompetencji kolegiów sędziowskich, jak i wreszcie w zakresie dotyczącym wprowadzenia zasady, iż brak uchwały ciała kolegialnego w dniu posiedzenia jest równoznaczne z opinią pozytywną – ówczesny projektodawca podkreślał (vide: Druk nr 69 Sejm Rzeczypospolitej Polskiej IX Kadencji) : „Niewyrażenie opinii nie będzie blokować procedury obsady stanowisk sędziowskich. Obstrukcja stosowana przez zgromadzenia polegająca na podejmowaniu uchwał o odroczeniu opiniowania, odmowie wyrażania opinii nie może dalej być tolerowana, gdyż zakłóca prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Ustawodawca nie może dłużej akceptować takiego stanu rzeczy, w którym przedstawiciele władzy sądowniczej wkraczają w materię zastrzeżoną dla władzy ustawodawczej albo wykonawczej, wywierając działaniami naruszającymi prawo – między innymi przez niewykonywanie ustawowych powinności przez swe ciała kolegialne – naciski w celu narzucenia kształtu i kierunku przepisów prawa, jednym z łagodniejszych przejawów którego to procederu jest blokowanie obsady stanowisk sędziowskich przez obstrukcję procesu nominacyjnego w stadium opiniowania kandydatur. Z tego też powodu projektowane rozwiązania zakładają opcjonalny jedynie udział przedstawicieli środowiska sędziowskiego w procedurze nominacyjnej. Skorzystanie z możliwości opiniowania będzie stanowiło uprawnienie, a nie jak dotychczas element obligatoryjny procedury nominacyjnej. Konieczność udziału znacznej liczby sędziów w zgromadzeniach, które teoretycznie mogą odbywać się w krótkich odstępach czasu, dezorganizuje pracę sądów i negatywnie wpływa na efektywność wymiaru sprawiedliwości. Udział w zgromadzeniu nierzadko wiązał się z koniecznością odwołania  zaplanowanych  rozpraw,  czy  odrywał  od  innych  obowiązków  orzeczniczych”. Proponowana zmiana opierała się także na: „wprowadzeniu niewielkich zmian mających na celu związanie poszczególnych organów uczestniczących w procedurze nominacyjnej terminami podejmowania poszczególnych czynności”.

Efektem wejścia w życie przepisu zawartego w art. 9c ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych stało się to, iż uniemożliwiono zgromadzeniom podejmowanie działań w kierunku powstrzymywania się od opiniowania kandydatur na stanowiska sędziowskie w procedurze z udziałem wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa, co zgromadzenia sędziów wykorzystywały w tym celu, by wyrazić swój kategoryczny sprzeciw wobec toczących się procedur awansowych.

Pozostawienie w obiegu prawnym tego przepisu spowoduje, że wprawdzie opiniowanie kandydatów na stanowiska sędziego danego sądu należeć będzie do zgromadzeń ogólnych sędziów tego sądu, ale nadal będzie to jedynie uprawnienie, a nie obowiązek. Brak podjęcia uchwały uruchomi bowiem zasadę domniemania, że opinia jest pozytywna.

Zgromadzenia ogólne sędziów nadal będą więc pozbawione realnego wpływu na proces opiniowania kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie, co może mieć kluczowe znaczenie tak długo, jak długo funkcjonować będzie Krajowa Rada Sądownictwa w jej aktualnym kształcie.

 

B/ ZGROMADZENIA OGÓLNE SĘDZIÓW

Kolejnym elementem zmian projektowanej ustawy w obszarze samorządności sędziowskiej jest ujednolicenie zasad funkcjonowania zgromadzeń ogólnych sędziów sądów wszystkich szczebli, w miejsce obecnych, odrębnych regulacji w tym zakresie. Najistotniejszą zmianą, do której dąży projektodawca, ma być przywrócenie kworum niezbędnego do skutecznego podejmowania uchwał przez zgromadzenie ogólne sędziów (w postaci co najmniej połowy wszystkich członków zgromadzenia) w celu zapewnienia reprezentatywności gremium faktycznie podejmującego decyzje oraz przywrócenia zgromadzeniu uprawnienia do opiniowania kandydatów na stanowiska sędziowskie w ten sposób, że zgromadzenie ogólne sędziów każdego sądu będzie opiniowało kandydatury na stanowiska sędziowskie w tym sądzie.

Jakkolwiek zgodzić się należy z generalną zasadą przywrócenia realnego wpływu zgromadzeń na działalność sądów i proces podejmowania decyzji związanych z obsadzaniem stanowisk w sądach, zwrócić należy jednak uwagę na niedoskonałości projektowanych zmian: zgromadzenia ogólne sędziów otrzymają możliwość opiniowania sprawozdań finansowych dyrektorów sądów (pkt 3 art. 34 § 1 pkt 3); równocześnie przy tym w projekcie nie przewidziano w kompetencjach tego organu prawa do opiniowania sprawozdań z działalności prezesów (zgromadzenia będą jedynie wysłuchiwać informacji prezesa sądu o sytuacji w sądzie). Pod wieloma względami jest to istotna niekonsekwencja. Po pierwsze, zgromadzenie ma stanowić organ samorządu sędziowskiego i w takim charakterze wypowiadać się powinno o działalności prezesa sądu, tym bardziej, że organ ten według zamierzeń projektodawcy uzyskał kompetencje do przedstawiania kandydatów na prezesa (vide: projektowane zmiany do art. 23 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych). Skoro bowiem zgromadzenie przedstawiać ma Ministrowi Sprawiedliwości rekomendowanych przez siebie kandydatów na stanowisko Prezesa, to jednocześnie powinno ono mieć realny instrument do opiniowania bieżącej działalności tego organu. Po drugie, nie w każdym sądzie powoływani są dyrektorzy (tu zasada się nie zmienia: Art.  21a §  1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych wskazuje, że w sądzie rejonowym można powołać dyrektora sądu, jeżeli uzasadniają to względy organizacyjne, a w szczególności wielkość sądu mierzona liczbą stanowisk sędziowskich, asesorskich i referendarskich oraz zatrudnionych w nim pracowników lub odległość od sądu okręgowego. W sądzie rejonowym, w którym nie powołuje się dyrektora sądu, zadania dyrektora sądu wykonuje dyrektor przełożonego sądu okręgowego, który przejmuje także prowadzenie gospodarki finansowej tego sądu.). W sądach, w których nie powołano dyrektorów sądów, to prezes pozostaje jedynym podmiotem, który na poziomie administrowania sądem może podejmować działania wpływające na sytuację finansową sądu. W tej sytuacji celowym jest, by zgromadzenie także pod tym względem mogło co roku wypowiadać się na temat tego, czy wysiłki prezesa swego sądu o pozyskanie środków finansowych na jego działalność ocenia pozytywnie czy nie.

Dalej zauważyć należy i to, co zostało już wcześniej podniesione w kontekście opiniowania sprawozdań sporządzanych przez dyrektorów sądów. W sądach rejonowych, w których nie powołuje się dyrektora sądu, zadania dyrektora sądu wykonuje dyrektor przełożonego sądu okręgowego, który przejmuje także prowadzenie gospodarki finansowej takich sądów rejonowych. Tym samym wyrażać opinię o sprawozdaniu, o którym mowa w art. 31a § 2, sporządzonym przez dyrektora danego sądu okręgowego przełożonego nad sądem rejonowym, w którym nie powołano dyrektora sądu, będzie zgromadzenie ogólne sądu okręgowego – z procesu wyrażania opinii w tym zakresie wyłączeni zostaną zatem całkowicie sędziowie tego sądu rejonowego. Rodzi to oczywistą nierówność wobec prawa i trudno jest zrozumieć, dlaczego sędziowie mniejszych sądów pozbawieni będą głosu w sprawach związanych z budżetowaniem ich jednostki, skoro właśnie dla mniejszych sądów kwestia chociażby dodatkowego etatu sekretarskiego może okazać się kluczowa dla sprawności pracy i przyspieszenia rozpoznania spraw.

Podnieść też trzeba, że zarówno w odniesieniu do kolegiów sądów, jak i w odniesieniu do zgromadzeń ogólnych sędziów danego sądu opiniowany projekt ustawy dubluje szeroko i blankietowo ujęte uprawnienie do wyrażania opinii w „innych sprawach przedstawionych przez prezesa sądu, prezesa sądu nadrzędnego, Krajową Radę Sądownictwa oraz Ministra Sprawiedliwości” (takie kompetencje przewidziano w projektowanych zmianach do art. 29 § 1 pkt 6 i

art. 34 § 1 pkt 6 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych). Oznacza to, że prezes sądu, prezes sądu nadrzędnego, Krajowa Rada Sądownictwa i Minister Sprawiedliwości posiadać będą dyskrecjonalne uprawnienie do przedstawiania kolegiom i zgromadzeniom ogólnym spraw wymagających zaopiniowania, przy czym uprawnienie to dotyczyć będzie nieograniczonego wachlarza tematów. Co więcej, to wymienione podmioty będą oceniały, do którego z wymienionych organów chcą się zwrócić i nie jest wykluczone, że w sprawach szczególnie wrażliwych zwracać się mogą do obu organów jednocześnie. Wątpliwym jest, czy takie dublowanie kompetencji przy szeroko ujętym, dyskrecjonalnym zakresie spraw możliwych do przedstawienia przez wymienione podmioty – jest uzasadnione i pożądane. W opinii Stowarzyszenia zasadnym jest przesądzenie, który z owych dwóch organów: kolegium sądu czy zgromadzenie ogólne sędziów sądu ma stanowić w zamyśle projektodawcy organ opiniodawczo – doradczy w stosunku do działań prezesa jako organu sądu, a który z nich ma stanowić swoistego rodzaju wewnętrzny organ kontrolny dla bieżącej działalności organów sądu i temu organowi powierzyć uprawnienie do wyrażania opinii w ”w innych sprawach” przedstawianych przez organy mające uprawnienia w zakresie administrowania wymiarem sprawiedliwości. Przy proponowanym zapisie nie jest to jasne.

Należy też zauważyć, że projektodawca nie wykorzystał okazji, by zgromadzeniu ogólnemu sędziów danego sądu powierzyć kompetencje do weryfikacji podstaw odwołania prezesa sądu przed upływem kadencji.  Skoro bowiem w projektowanym art. 23 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych projektodawca przewiduje, że prezesa sądu powołuje Minister Sprawiedliwości spośród kandydatów przedstawionych przez zgromadzenie ogólne sędziów tego sądu – to jednocześnie konsekwentnie temu organowi powinno przyznać się uprawnienie do weryfikacji podstaw do odwołania tak wybranego prezesa z powodu uchybień w wykonywaniu obowiązków. Z niejasnych przyczyn takiego uprawnienia zgromadzeniu ogólnemu nie przyznano. Przy pozostawieniu zapisu z art. 34 § 1 pkt 6 w brzmieniu wynikającym z opiniowanego projektu ustawy wywieść można wprawdzie wniosek, że zgromadzenie ogólne będzie mogło wyrazić opinię w przedmiocie odwołania prezesa swego sądu, jednak po pierwsze – uczynić to będzie mogło tylko wówczas, gdy sprawę odwołania prezesa postawi przed tym organem kolegium sądu, prezes sądu nadrzędnego, Krajowa Rada Sądownictwa, Minister Sprawiedliwości lub sami członkowie zgromadzenia ogólnego. Po drugie, wyrażenie opinii przez zgromadzenie przy wykorzystaniu do tego podstawy z art. 34 § 1 pkt 6w brzmieniu zaproponowanym w opiniowanym projekcie ustawy nie będzie miało żadnego wpływu na dalszą procedurę odwołania prezesa sądu.

Na zakończenie uwag dotyczących projektowanych zmian w zakresie funkcjonowania w sądach organów samorządów sędziowskich należy też wyraźnie wskazać, iż istotnym mankamentem opiniowanego projektu ustawy jest także brak ustanowienia zebrania/zgromadzenia przedstawicieli sędziów apelacji jako odrębnego organu samorządu, obejmującego obszar danej apelacji.

W społecznym projekcie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych przewidziano i uregulowano taką instytucję, wskazując (art. 26 § 1 – 8 i art. 27 społecznego projektu ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych), że zgromadzenie przedstawicieli sędziów apelacji miałoby składać się z prezesa sądu apelacyjnego i sędziów wybieranych przez zebrania sędziów sądów działających na obszarze apelacji, w liczbie odpowiadającej liczbie jednej dziesiątej sędziów mających miejsce urzędowania w danym sądzie zaokrąglonej w górę. Sędziowie niebędący członkami zgromadzenia przedstawicieli sędziów apelacji mieliby prawo brać udział w posiedzeniach zgromadzenia, jednak bez prawa głosu i wyboru. Zgromadzenie przedstawicieli sędziów apelacji miałoby prawo podejmowania uchwał, które zapadałyby bezwzględną większością głosów. Gremium takie zbierałoby się co najmniej raz w roku, realizując na swych posiedzeniach zadania określone w ustawach, w szczególności zaś uczestniczyłoby w wyborze rzeczników dyscyplinarnych, miałoby prawo opiniować kandydatów na stanowiska sędziów sądów działających na obszarze apelacji, opiniować sędziów ubiegających się o

objęcie miejsca urzędowania w sądzie apelacyjnym lub w sądach okręgowych działających na obszarze apelacji, wyrażać opinię o sprawozdaniu z oceny działalności sądów, o której mowa w art. 68 § 1, sporządzonej przez prezesa sądu apelacyjnego i wyrażać opinię o sprawozdaniu, o którym mowa w art. 68 § 3, sporządzanym przez dyrektora sądu apelacyjnego.

W opinii Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA taki dodatkowy organ samorządu jest niezwykle potrzebny, nie tylko z uwagi na to, iż tak ukształtowany demokratyczny organ najlepiej reprezentowałby interesy sądów wszystkich szczebli sądownictwa na danym obszarze apelacji (a tym samym byłby najlepszym z możliwych organów do opiniowania kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie i wyboru rzeczników dyscyplinarnych sądów powszechnych), ale również dlatego, że doroczne posiedzenia plenarne zgromadzenia przedstawicieli apelacji byłyby niepowtarzalną i bardzo potrzebną okazją do wymiany doświadczeń i spostrzeżeń co do funkcjonowania i bieżących problemów sądów na danym obszarze.

 

  1. KOLEGIA SĄDÓW JAKO ORGANY SĄDU

W pierwszym obszarze zmian projektowana ustawa przewiduje ustanowienie kolegium organem sądu, także w sądach rejonowych. Argumentów, które przemawiały za utworzeniem kolegiów na poziomie sądów rejonowych nie przedstawiono jednak w uzasadnieniu projektu, dlatego trudno jest ocenić tę zmianę. Dotąd na poziomie sądów rejonowych nie funkcjonowały kolegia. Nie ma więc historycznego punktu odniesienia pozwalającego na czynienie uwag w przedmiocie ich praktycznego działania. Nie istnieją również w obiegu publicznym opracowania wskazujące na zasadność powołania takiego organu. Stowarzyszenie przyjmuje jednak powyższe założenie jako zmianę pozytywną, z pewnymi zastrzeżeniami, o których niżej.

 

W art. 28 § 6 w brzmieniu proponowanym opiniowanym projektem ustawy przewiduje się, że wspólna kadencja wybieranych członków kolegium sądu trwa 3 lata. Jednocześnie w dalej części przepisu wskazuje się okoliczności, w których dochodzi do wygaśnięcia kadencji członka przed upływem tego okresu oraz kształtuje się tryb wyborów uzupełniających. Zważywszy na to, że kolegia tworzone będą w sądach, w których jest co najmniej 10 stanowisk sędziowskich, a sędziowie przechodzą w stan spoczynku, bywają przenoszeni na inne miejsce służbowe, awansują lub z różnych przyczyn rezygnują z członkostwa w takich ciałach kolegialnych – wprowadzenie wspólnej 3-letniej kadencji oznacza niebezpieczeństwo, że w ciągu roku kilkukrotnie dochodzić będzie do zmian składu tego ciała kolegialnego. Jego sprawczość decyzyjna będzie w takich sytuacjach prowizoryczna.

Z uwagi na to Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA” postuluje rezygnację z zapisu o wspólnej kadencji i wydłużenie kadencji członka kolegium do 4 lat.

 

Dalej, w odniesieniu do kolegium sądu jako organu sądu opiniowany projekt ustawy proponuje, by art. 28 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych otrzymał brzmienie: „Kolegium sądu nie tworzy się w sądzie rejonowym, w którym jest mniej niż 10 stanowisk sędziowskich. W takim przypadku zadania kolegium sądu wykonuje zgromadzenie ogólne sędziów tego sądu”. Dalej w projektowanym art. 29a (§ 2 – 5) przewiduje się zasady obradowania i podejmowania uchwał przez kolegium oraz częstotliwość i sposób zwoływania obrad tego gremium. Art. 33 (§ 1 – 6) projektowanej ustawy przewiduje z kolei zasady obradowania i podejmowania uchwał przez zgromadzenie ogólne sędziów. Tryb obradowania, zasady zwoływania posiedzeń i zasady głosowania tych dwóch organów nie są jednakowe.

Należałoby co najmniej wskazać, że w przypadku, gdy w danym sądzie zadania kolegium sądu wykonuje zgromadzenie ogólne sędziów danego sądu, zgromadzenie takie obraduje w trybie przewidzianym w art. 29a § 2 – 4 projektowanej ustawy, o ile przedmiotem obrad są zadania zastrzeżone dla kolegium sądu, wymienione w art. 29 § 1 ustawy. W braku doprecyzowania tej kwestii – rodzić to będzie daleko idące wątpliwości proceduralne, choćby co do możliwości zwołania obrad tego ciała na wniosek samych jego członków (zważywszy na odmienność obu trybów – Do złożenia wniosku o zebranie w sprawach zastrzeżonych dla kolegium wymagana będzie 1/3 liczby członków zgromadzenia, czy 1/5 liczby członków? Czy Minister Sprawiedliwości będzie miał uprawnienia do zwołania zgromadzenia ogólnego sędziów sądu rejonowego o liczbie stanowisk mniejszej niż 10, jeśli przedmiotem obrad takiego zgromadzenia miałoby być wyrażenie opinii w sprawach osobowych sędziów, wypowiedzenie się w przypadkach zachowań sędziów naruszających zasady etyki lub wyrażenie opinii w innych sprawach przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa oraz Ministra Sprawiedliwości?).

 

Kolejna ważna kwestia dotyczy zapisu art. 29 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu proponowanym opiniowanym projektem ustawy:  „kolegium sądu wyraża opinię o projekcie planu finansowego, o którym mowa w art. 178 § 1 ustawy[1].

Jak należy zatem rozumieć – chodzi o projekty planów finansowych przygotowywane przez dyrektorów poszczególnych sądów. Nie każdy jednak sąd w swoich strukturach organizacyjnych ma dyrektora sądu. W myśl art.  21a §  1 obecnie obowiązującej ustawy, w sądzie rejonowym można wszakże powołać dyrektora sądu, jeżeli uzasadniają to względy organizacyjne, a w szczególności wielkość sądu mierzona liczbą stanowisk sędziowskich, asesorskich i referendarskich oraz zatrudnionych w nim pracowników lub odległość od sądu okręgowego. W sądzie rejonowym, w którym nie powołuje się dyrektora sądu, zadania dyrektora sądu wykonuje dyrektor przełożonego sądu okręgowego, który przejmuje także prowadzenie gospodarki finansowej tego sądu. Oznacza to, że dyrektor finansowy sądu okręgowego przygotowuje plany finansowe dla tych sądów rejonowych, w których nie powołano dyrektora sądu z uwagi na niewielką obsadę sądu (tzw. sądy małe). W projektowanym zapisie – to kolegium sądu okręgowego, w którym działa taki dyrektor, opiniować

 

będzie zatem projekt planu finansowego dla mniejszych sądów rejonowych, przy czym kolegium sądu okręgowego – w myśl art. 28 § 3  w brzmieniu proponowanym opiniowanym projektem ustawy – składać się będzie wyłącznie z sędziów danego sądu (a zatem w tym wypadku odpowiedniego sądu okręgowego). To oznacza, że projekt planu finansowego dla mniejszych sądów opiniowany będzie wyłącznie przez sędziów sądu wyższego rzędu, bez żadnej możliwości wypowiedzenia się o założeniach tego projektu przez chociażby prezesa sądu rejonowego, dla którego projekt taki jest przygotowany, nie mówiąc już o sędziach tego sądu rejonowego. W oczywisty sposób prowadzi to do dyskryminacji małych sądów, których działanie finansowe w całości zależeć będzie od sadu wyższego rzędu. Tymczasem to właśnie w małych sądach niezwykle istotnym okazać się mogą kwestie związane z finansowaniem choćby obsady sekretariatów czy personelu pomocniczego. Nie sposób jest zatem znaleźć uzasadnienia dla wyłączenia możliwości wypowiedzenia się w tym zakresie przez organ reprezentujący taki właśnie mały sąd.

Zasadnym jest co najmniej wprowadzenie zasady, że w posiedzeniu kolegium sądu okręgowego, na którym wyrażona ma zostać opinia o projekcie planu finansowego obejmującego ten sąd okręgowy i sądy rejonowe danego okręgu, dla których nie powołano dyrektora sądu, uczestniczą z głosem opiniodawczym prezesi takich sądów rejonowych.

 

Dalej, analizując kompetencje kolegium przewidziane w art. 29 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, według opiniowanego projektu przepis ten ma mieć następujące brzmienie:

Art.  29.  [Zadania kolegium sądu]

  • 1.       Kolegium sądu realizuje zadania określone w ustawie, a ponadto:
  • wyraża opinię w sprawie powołania do pełnienia funkcji rzecznika prasowego albo powierzenia obowiązków rzecznika prasowego oraz wyraża opinię w sprawie zwolnienia z pełnienia tej funkcji albo wykonywania tych obowiązków;
  • rozpatruje wnioski wynikające z wizytacji i lustracji sądów;
  • wyraża opinię o projekcie planu finansowego, o którym mowa w art. 178 § 1;
  • wyraża opinię w sprawach osobowych sędziów;
  • wypowiada się w przypadkach zachowań sędziów naruszających zasady etyki;
  • wyraża opinię w innych sprawach przedstawionych przez prezesa sądu, prezesa sądu nadrzędnego, Krajową Radę Sądownictwa oraz Ministra Sprawiedliwości.

 

Zauważyć trzeba, że dzięki tak zmienionemu zapisowi możliwym stanie się powołanie do pełnienia funkcji rzecznika prasowego albo powierzenie obowiązków rzecznika prasowego w sądzie każdego szczebla, także na szczeblu sądu rejonowego, co dotąd nie było możliwe. Co więcej, art. 29 w brzmieniu zaproponowanym opiniowanym projektem ustawy będzie nadal jedynym przepisem, który na poziomie ustawowym reguluje instytucję rzecznika prasowego.

Uzasadnienie projektu ustawy nie wyjaśnia powodów, dla których tak daleko posuniętej demokratyzacji w zakresie powołania, odwoływania i funkcjonowania na każdym poziomie sądownictwa poddana została akurat instytucja rzecznika prasowego, skoro jednocześnie nie zmieniają się zasady powoływania sędziów na inne funkcje, zwłaszcza w odniesieniu do rozszerzenia kompetencji opiniodawczych kolegium. Z punktu widzenia zasad i roli rzecznika prasowego sądu trudno jest zrozumieć, dlaczego akurat w tym przypadku projektowany przepis wprowadza zasadę opiniowania kandydatury rzecznika prasowego przez kolegium, a nie przewiduje takiej opinii w przypadku innych, funkcjonalnie istotnych stanowisk.

Projekt całkowicie w tym zakresie zdaje się więc nie zauważać, że oprócz rzecznika prasowego w sądach powoływani są też obecnie koordynatorzy oraz wizytatorzy, przy czym ustawa o ustroju sadów powszechnych dla każdego z tych stanowisk przewiduje inny mechanizm powołania i odwołania, albo udzielając w tym zakresie dyskrecjonalnego uprawnienia prezesom danych sądów, albo nakładając obowiązek uzyskania obligatoryjnej opinii Ministra Sprawiedliwości w toku takiej procedury, albo wreszcie nie regulując w ogóle sposobu powołania.

I tak warto w tym miejscu prześledzić sposób powoływania na poszczególne stanowiska:

  1. KOORDYNATORZY DO SPRAW EDUKACJI PRAWNEJ W SĄDACH

W sądach wszystkich szczebli coraz częściej powoływani są koordynatorzy do spraw edukacji prawnej w sądach. Jak wynika z raportu dr hab. Pawła Ostaszewskeigo z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości – taką funkcję ustanowiono i powierzono sędziom w już co piątym sądzie powszechnym w kraju (vide: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/raport-o-edukacjiprawnejwsadachskaladzialaniwyzwania). Ministerstwo Sprawiedliwości zachęca do ustanawiania takiego stanowiska w sądach, argumentując, że sprzyja to rozpowszechnianiu dobrych praktyk w zakresie misji edukacyjnej sądów. Niestety, ta nowa funkcja nie doczekała się jak dotąd żadnej regulacji w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych. Funkcję koordynatora do spraw edukacji prawnej w sądach powierza prezes, korzystając w tym zakresie z przysługujących mu ogólnych uprawnień zarządczych. Prezes sądu nie jest przy tym zobligowany do tego, by w jakikolwiek sposób kwestię tę konsultować ze środowiskiem sędziowskim w danym sądzie. Zupełnie na marginesie zauważyć należy, że taki koordynator nie otrzymuje ani dodatku za swą dodatkowo pełnioną funkcję, ani nie przewiduje się obniżenia mu wpływu w związku z powierzeniem mu dodatkowych zadań. Nie jest jasne też jaki dokładnie zakres obowiązków obejmuje funkcja takiego koordynatora.

B. KOORDYNATORZY DO SPRAW MEDIACJI

Powołanie na stanowisko koordynatora do spraw mediacji przewidziane jest w art. 16a ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych3. Koordynatora takiego powołuje prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia, spośród sędziów sądu okręgowego.

Ani na etapie powołania koordynatora do spraw mediacji, ani na etapie odwołania go prezes sądu okręgowego nie jest zobowiązany do uzyskania opinii żadnego innego organu.

  1. KOORDYNATOR DO SPRAW WSPÓŁPRACY MIĘDZYNARODOWEJ I PRAW CZŁOWIEKA W SPRAWACH CYWILNYCH

Powołanie na to stanowisko przewiduje art. 16b ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych[2]. Koordynatora takiego powołuje prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia.

Ani na etapie powołania koordynatora, ani na etapie odwołania go prezes sądu okręgowego nie jest zobowiązany do uzyskania opinii żadnego innego podmiotu.

 

3 Art. 16a § 1 – 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych:

  • 1 W sądzie okręgowym działa koordynator do spraw mediacji, który wykonuje działania na rzecz rozwoju mediacji, zapewnia sprawną komunikację pomiędzy sędziami i mediatorami oraz stałymi mediatorami, a także współpracuje przy organizowaniu spotkań informacyjnych.
  • 2 Koordynator do spraw mediacji wykonuje swe zadania również w sądach rejonowych na obszarze właściwości danego sądu okręgowego.
  • 3 Koordynatora do spraw mediacji powołuje prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia, spośród sędziów sądu okręgowego.

 

  1. KOORDYNATOR DO SPRAW WSPÓŁPRACY MIĘDZYNARODOWEJ I PRAW CZŁOWIEKA W SPRAWACH KARNYCH

Powołanie na stanowisko takiego koordynatora przewidziane jest w art. 16d ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku – Prawo o ustroju sądów powszechnych5. Koordynatora takiego powołuje prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia.

Ani na etapie powołania koordynatora, ani na etapie odwołania go prezes sądu okręgowego nie jest zobowiązany do uzyskania opinii żadnego innego podmiotu.

  1. SĘDZIOWIE WIZYTATORZY

Powołanie na stanowisko wizytatora przewiduje art. 37d ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych6. W myśl tego zapisu: Sędziego wizytatora w sądzie apelacyjnym powołuje prezes sądu apelacyjnego, a w sądzie okręgowym – prezes sądu okręgowego, na okres czterech lat, spośród sędziów posiadających co najmniej siedmioletni staż pracy na stanowisku sędziego i zaopiniowanych przez kolegium właściwego sądu okręgowego. Przed powołaniem sędziego wizytatora prezes właściwego sądu zasięga opinii Ministra Sprawiedliwości. Przy wydawaniu opinii Minister Sprawiedliwości bierze pod uwagę także względy organizacyjne, w szczególności potrzebę powoływania sędziego wizytatora w danym sądzie. Jeżeli Minister Sprawiedliwości w terminie trzydziestu dni od dnia przedstawienia przez prezesa właściwego sądu zamiaru powołania sędziego wizytatora nie wyda opinii, uważa się, że opinia jest pozytywna.

Na marginesie, w odniesieniu do sędziów wizytatorów, warto jest zauważyć, że kompetencję Ministra Sprawiedliwości do opiniowania sędziego wizytatora wprowadzono nowelizacją do usp obowiązującą od 12 sierpnia 2017 roku, której celem było zwiększenie obszarów nadzoru administracyjnego Ministra Sprawiedliwości nad działalnością sądów powszechnych. Do tego czasu obowiązywały przepisy, zgodnie z którymi sędziego wizytatora powoływał prezes sądu apelacyjnego, na okres czterech lat, spośród sędziów sądu apelacyjnego lub okręgowego, a przed jego powołaniem zasięgał on opinii kolegium tego sądu. Negatywna opinia kolegium była dla prezesa wiążąca. Z kolei kandydatów do pełnienia funkcji sędziów wizytatorów spośród sędziów sądu okręgowego przedstawiali prezesi sądów okręgowych, działających na obszarze apelacji, po zasięgnięciu opinii kolegium sądu okręgowego. Negatywna opinia kolegium była dla prezesa wiążąca. Obecnie nie tylko

 

5 Art. 16d § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych: W okręgu sądowym działa koordynator do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach karnych, a jego zadania i kompetencje określa szczegółowo art. 16d § 2 -4 ustawy.

Art. 16d § 5 ustawy: Koordynatora do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach cywilnych powołuje prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia, spośród sędziów, asesorów sądowych lub referendarzy sądowych tego sądu okręgowego lub sądów rejonowych na obszarze jego właściwości wyróżniających się wiedzą z zakresu współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka oraz wykazujących odpowiednią znajomość języków obcych. 6 Art. 37d § 1 – 4 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych:

  • 1. Sędziego wizytatora w sądzie apelacyjnym powołuje prezes sądu apelacyjnego, a w sądzie okręgowym – prezes sądu okręgowego, na okres czterech lat, spośród sędziów posiadających co najmniej siedmioletni staż pracy na stanowisku sędziego. Przed powołaniem sędziego wizytatora prezes właściwego sądu zasięga opinii Ministra Sprawiedliwości.
  • 2. Przy wydawaniu opinii Minister Sprawiedliwości bierze pod uwagę także względy organizacyjne, w szczególności potrzebę powoływania sędziego wizytatora w danym sądzie.
  • 3. Jeżeli Minister Sprawiedliwości w terminie trzydziestu dni od dnia przedstawienia przez prezesa właściwego sądu zamiaru powołania sędziego wizytatora nie wyda opinii, uważa się, że opinia jest pozytywna.
  • 4. Kandydatów do pełnienia funkcji sędziów wizytatorów spośród sędziów sądów okręgowych i sądów rejonowych, działających na obszarze apelacji, przedstawia prezes właściwego sądu okręgowego, po zasięgnięciu opinii kolegium właściwego sądu okręgowego.

wprowadzono wymóg zaopiniowania kandydatów przez Ministra Sprawiedliwości, ale także zmniejszono rangę opinii kolegium właściwego sądu okręgowego, gdyż nie jest ona wiążąca.

  1. PRZEWODNICZĄCY WYDZIAŁÓW

Powołanie na funkcję przewodniczącego wydziału przewiduje art. 11 § 3-3a ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych[3]. W myśl tego zapisu: funkcję przewodniczącego wydziału powierza prezes sądu. Przed powierzeniem funkcji przewodniczącego wydziału w sądzie apelacyjnym prezes sądu zasięga opinii kolegium sądu apelacyjnego. Przed powierzeniem funkcji przewodniczącego wydziału w sądzie okręgowym i rejonowym prezes sądu zasięga opinii kolegium sądu okręgowego. Zwolnienie z funkcji przewodniczącego przed upływem jego kadencji nastąpić może natomiast po zasięgnięciu opinii kolegium właściwego sądu.

Na marginesie, w odniesieniu do funkcji przewodniczącego wydziału, opiniowany projekt ustawy nie przewiduje żadnej zmiany w brzmieniu art. 11 § 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, choć wprowadza kolegia na poziomie sądów rejonowych. Brak zmiany do art. 11 § 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych spowoduje zatem sytuację, w której kolegia sądów okręgowych opiniować będą kandydatów na przewodniczących w sądach rejonowych danego okręgu, a kolegia sądów rejonowych uprawnienia do opiniowania kandydatów do powierzenia funkcji przewodniczących nie uzyskają. Kolegia właściwych sądów będą miały natomiast uprawnienia do opiniowania zwolnienia z funkcji przewodniczącego przed upływem kadencji.

 

Powyższe zestawienie różnych procedur powoływania/odwoływania z funkcji i stanowisk w sądach poszczególnych szczebli nie tylko pokazuje brak konsekwencji prawodawcy co do mechanizmów demokratyzujących zasady obejmowania poszczególnych stanowisk czy funkcji, ale jednocześnie prowadzi do zasadniczego pytania odnoszącego się do analizowanego projektu ustawy: dlaczego projektodawca nie przewidział roli kolegium w procesie powoływania/odwoływania na wymienione wyżej stanowiska/funkcje, a przypadku sędziów wizytatorów – nie zrezygnował z wymogu opiniowania kandydatów przez Ministra Sprawiedliwości, skoro uwzględnił taką rolę kolegium w procesie powoływania na funkcję rzecznika prasowego oraz w procesie powierzania/zwolnienia z funkcji przewodniczącego wydziału. Skoro bowiem projektodawca – jak wynika z uzasadnienia projektu – chciałby uczynić z kolegium sądu organ opiniodawczy dla decyzji prezesa i w ten sposób zdemokratyzować funkcjonowanie sądów, to tym bardziej można by powierzyć temu organowi kompetencje do wyrażania opinii w sprawie powołania do pełnienia funkcji koordynatorów ds mediacji, współpracy międzynarodowej, edukacji prawnej w sądach czy powołania na stanowiska wizytatorów. Tymczasem projektodawca na nowo kształtując instytucję kolegium sądu, jednocześnie przewiduje dokonanie zmiany w zakresie kompetencji tego organu i odbiera mu uprawnienie do opiniowania kandydatów na stanowiska sędziowskie, nie wykorzystując przy tym szansy na faktyczne zwiększenie udziału tego gremium w procesie obsadzania stanowisk i funkcji w sądach. De facto w to miejsce umniejsza natomiast kompetencje kolegium, nie przedstawiając w uzasadnieniu projektu żadnych argumentów za takim rozwiązaniem.

 

 

Mając na względzie, jak ważnymi funkcjami są funkcje przewodniczących wydziałów, funkcje wizytatorów, czy stanowiska koordynatorów współpracy międzynarodowej, koordynatorów ds mediacji i koordynatorów ds. edukacji – stowarzyszenie postuluje wprowadzenie do projektu ustawy zmian polegających na przyznaniu uprawnień do opiniowania kandydatów na powyższe funkcje/stanowiska kolegiom sądów odpowiednich szczebli, odpowiadającym miejscu powierzenia danej funkcji. Za wymienionymi funkcjami (poza dotąd nie uregulowaną funkcją koordynatora do spraw edukacji w sądach) stoją bowiem nie tylko określone kompetencje i określone obowiązki, ale także konkretne przywileje w postaci dodatku funkcyjnego i ograniczenia wpływu. Ustawa powinna zatem przewidywać mechanizmy kontroli powierzenia takich funkcji. Niezbędnym jest także uregulowanie w ustawie instytucji koordynatora do spraw edukacji w sądach.

 

Zauważyć trzeba, że konstrukcja współdziałania między prezesem a kolegium sądu przy powoływaniu na dodatkowe funkcje w sądach zaprezentowana została w społecznym projekcie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (do pobrania ze strony: https://www.profinfo.pl/spoleczneprojektyustaw). W projekcie tym przewidziano nie tylko opiniowanie kandydatów na rzecznika prasowego, ale także wprowadzono zasadę, że to kolegium wnioskuje do prezesa o powołanie konkretnego kandydata na stanowisko koordynatora ds mediacji, koordynatora współpracy międzynarodowej w sprawach karnych, czy koordynatora współpracy międzynarodowej w sprawach cywilnych[4].

 

 

W zakresie odnoszącym się do kompetencji kolegium danego sądu, zauważyć też należy, że w myśl projektowanej zmiany do art. 22a § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych – to prezes danego sądu, po zasięgnięciu opinii kolegium swego sądu, ustalać będzie podział czynności. W przypadku sądów małych – jak należy rozumieć – opinię tę wyrażać będzie zgromadzenie ogólne sędziów tego sądu. Zmianę tę uznać należy za zasadniczo ważną i pożądaną. Nie sposób jednak zrozumieć, dlaczego poza zakresem projektowanych zmian pozostawiono sposób odwołania sędziego od podziału czynności.

Nadal bowiem obowiązywać będzie art. 22a § 5 i § 6 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych[5], co oznacza, że odwołanie od podziału czynności rozpoznawać będzie w dalszym ciągu Krajowa Rada Sądownictwa.

 

Na etapie tworzenia podziału czynności projektodawca deklaruje zatem demokratyzację mechanizmu podejmowania decyzji, jednak proces odwołania od niej pozostawia w rękach organu, którego obecny ustrój i zasady działania nie spełniają wymogów organu niezależnego, co wynika z licznych orzeczeń sądów międzynarodowych (dość przytoczyć w tym miejscu kilka: wyrok ETPCz z dnia 15 marca 2022 r. w sprawie Grzęda v. Polska skarga nr 43572/18, wyrok ETPCz z dnia 16 czerwca 2022 r. w sprawie Żurek v. Polska skarga nr 39650/18, wyrok ETPCz z dnia 03 lutego 2022 r. w sprawie Advanced Pharma v. Polska skarga nr 1469/20, wyrok ETPCz z dnia 22 lipca 2021 roku w sprawie Reczkowicz v. Polska skarga nr 43447/19, wyrok ETPCz z dnia 08 listopada 2021 roku w

sprawie Dolinska – Ficek i Ozimek skargi nr 49868/19 i 57511/19. wyrok TSUE z dnia 19 listopada 2019 roku w sprawie C-585/18, C-624/18 i C-625/18, wyrok TSUE z dnia 02 marca 2021 r. w sprawie C-824/18, wyrok TSUE z dnia 14 lipca 2021 roku w sprawie  C-204/21, wyrok TSUE z dnia 15 lipca 2021 roku w sprawie C-791/19). Można oczywiście spodziewać się, że w zamyśle projektodawcy także w obszarze działania Krajowej Rady Sądownictwa nastąpić mają zmiany ustawowe, jednak tak długo, jak nie będą one uchwalone, odwołanie od podziału czynności składane będzie i następne rozpatrywane przez organ, który nie powinien wydawać żadnych decyzji w odniesieniu do sędziów. Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym składzie nie daje bowiem wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej oraz władzy wykonawczej.

Nie sposób jest zatem zaakceptować, że w opiniowanym projekcie ustawy w tym zakresie żadnych zmian, tym bardziej, że sam projektodawca, tj. Ministerstwo Sprawiedliwości, w dniu 12 stycznia 2024 roku zaprezentował projekt Ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, w uzasadnieniu którego to projektu podkreślał właśnie niemożność dalszego udziału Krajowej Rady Sądownictwa w procesie rozpatrywania spraw związanych z funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości10. Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA ma świadomość, iż proces legislacyjny dotyczący ustawy z dnia 12 lipca 2024 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa obecnie znajduje się na etapie rozpatrywania  przez Trybunał Konstytucyjny wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 01 sierpnia 2024 roku o zbadanie zgodności tejże ustawy z Konstytucją, co oznacza brak pewności co do losów tej ustawy. W tej sytuacji nie sposób jest znaleźć uzasadnienie dla pozostawienia w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych rozwiązania, które przewidywałoby odwołanie od decyzji prezesa sądu o podziale czynności, podjętej po zaopiniowaniu go przez kolegium sądu, organowi tak wysoce wadliwie ukształtowanemu jak Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym kształcie, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie można przewidzieć, jak długo potrwa proces uzdrawiania sytuacji w odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa. Jest to rozwiązanie cechujące się brakiem konsekwencji projektodawcy.

innego wydziału sądu, może odwołać się do Krajowej Rady Sądownictwa w terminie siedmiu dni od dnia otrzymania nowego zakresu obowiązków. Odwołanie nie przysługuje w przypadku: 1) przeniesienia do wydziału, w którym rozpoznaje się sprawy z tego samego zakresu;

2) powierzenia obowiązków w tym samym wydziale na zasadach obowiązujących pozostałych sędziów, a w szczególności odwołania przydziału do sekcji lub innej formy specjalizacji.

Art. 22a §  6. Ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych: Odwołanie, o którym mowa w § 5, wnosi się za pośrednictwem prezesa sądu, który dokonał podziału czynności objętego odwołaniem. Prezes sądu przekazuje odwołanie Krajowej Radzie Sądownictwa w terminie 14 dni od dnia jego otrzymania wraz ze stanowiskiem w sprawie. Krajowa Rada Sądownictwa podejmuje uchwałę uwzględniającą albo oddalającą odwołanie sędziego, mając na uwadze względy, o których mowa w § 1. Uchwała Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie odwołania, o którym mowa w § 5, nie wymaga uzasadnienia. Od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa odwołanie nie przysługuje. Do czasu podjęcia uchwały sędzia lub asesor sądowy wykonuje obowiązki dotychczasowe. 10 tekst uzasadnienia do projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, dostępny jest na stronach Rządowego Procesu Legislacyjnego pod numerem referencyjnym UD6, data publikacji: w dniu 12 stycznia 2024 roku

Na marginesie zauważyć należy, że podmiotem rozpoznającym odwołanie od podziału czynności do 10 sierpnia 2018 roku było kolegium sądu apelacyjnego[6]. Dopiero w wyniku zmian wprowadzonych ustawą z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 roku poz. 1443) doszło do zmiany tej regulacji w tym zakresie, w wyniku czego wprowadzono odwołanie do Krajowej Rady Sądownictwa, ale też wprowadzono istotne ograniczenia dotyczące dopuszczalności takiego odwołania. Wyłączono możliwość odwołania w przypadku przeniesienia do wydziału, w którym rozpoznaje się sprawy z tego samego zakresu oraz w przypadku powierzenia obowiązków w tym samym wydziale na zasadach obowiązujących pozostałych sędziów, a w szczególności odwołania przydziału do sekcji lub innej formy specjalizacji. O ile jeszcze w uzasadnieniu projektu ustawy z 20 lipca 2018 roku podawano przy tym argumenty mające przekonać do ograniczenia prawa do odwołania od decyzji prezesa o zmianie podziału czynności do określonych materii, o tyle w żaden sposób nie podano w tym dokumencie przyczyn mających uzasadnić zastąpienie instytucji rozpoznającej odwołania od decyzji prezesów sądów w sprawie podziału czynności skutkujących zmianą zakresu obowiązków sędziego – kolegium sądu apelacyjnego, inną instytucją czyli Krajową Radą Sądownictwa. Projekt ten przyjęto i obecnie stanowi on obowiązujący model odwołania od zarządzenia od podziale czynności. Jednak w obecnym modelu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości nie sposób jest dopatrzeć się uzasadnienia, dla tego, by spór dotyczący podziału czynności sędziego, bardzo często odnoszący się do realiów i specyfiki danego rejonu czy okręgu sądownictwa, rozpoznawała instytucja na poziomie centralnym czyli Krajowa Rada Sądownictwa.

Jest to tym bardziej dyskusyjne, że Minister Sprawiedliwości upublicznił swoje stanowisko co do konieczności dokonania zmian w modelu funkcjonowania i powoływania Krajowej Rady Sądownictwa. Nie sposób jest zrozumieć więc, dlaczego omawiany tu projekt zmian do ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych pozostawia temu wadliwie ukształtowanemu organowi kompetencje do rozpoznawania odwołań od decyzji prezesów co do podziału czynności.

Opiniowany projekt ustawy – tak dalece jak nie przewiduje równoczesnego przemodelowania funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa – powinien zatem co najmniej proponować zmiany polegające na tym, że w art. 22a § 5 i 6 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych organem uprawnionym do rozpoznawania odwołań sędziów i asesorów od podziału czynności stanie się kolegium sądu nadrzędnego nad sądem, którego sędziów dotyczy owa zmiana (odpowiednio: dla sądów rejonowych byłoby to kolegium sądu okręgowego, dla sądów okręgowych – kolegium sądu apelacyjnego, a dla sądów apelacyjnych – kolegium Sądu Najwyższego).

 

         III.            PREZESI SĄDÓW JAKO ORGANY SĄDÓW

 

Projektowane przepisy mają przynieść zmiany w procedurze powołania prezesa sądu polegające na powierzeniu samorządowi sędziowskiemu uprawnienia do przedstawienia kandydatów na prezesa danego sądu, w sądzie każdego szczebla. Pośród tych kandydatów Minister Sprawiedliwości

 

dokonywać będzie ostatecznego wyboru. Ponadto prezes sądu będzie zobligowany do uzyskania opinii kolegium sądu przed ustaleniem podziału czynności w sądzie (projektowane zmiany do art. 22a § 1 ustawy Prawo o ustroju sadów powszechnych).

Zauważyć należy, że projekt nie wykorzystuje okazji do tego, by kompleksowo uporządkować kwestie związane z dokładnym określeniem relacji między prezesem sądu, jako organu sądu odpowiadającego za administrowanie sądem i jego bieżącą działalność, a kolegium sądu, jako nowym organem sądu. Opiniowany projekt nie wykorzystuje także okazji do tego, żeby ograniczyć i uporządkować chaotycznie rozbudowywane w ostatnich latach uprawnienia nadzorcze Ministra sprawiedliwości w zakresie administrowania sądami każdego szczebla sądownictwa powszechnego.

A/ Utrzymanie uprawnień nadzorczych ministra sprawiedliwości wobec prezesów sądów powszechnych i uprawnień w zakresie nadzoru administracyjnego prezesów sądów wyższego szczebla nad prezesami sądów niższego szczebla

Jak sygnalizowano wyżej, projektodawca planuje pozostawiać w obiegu prawnym przepisy art. 37e i art. 37g-37h Prawo o ustroju sądów powszechnych, nie weryfikując w żaden sposób potrzeby dokonania zmian w tym obszarze, choćby poprzez podział części uprawnień pomiędzy prezesa a kolegium sądu oraz poprzez ograniczenie zakresu nadzoru zewnętrznego ze strony Ministra Sprawiedliwości nad działalnością prezesów; w efekcie Minister Sprawiedliwości nadal pozostaje organem sprawującym zewnętrzny nadzór administracyjny nad działalnością sądów z bardzo szerokimi uprawnieniami; to Minister Sprawiedliwości posiada wszakże rozbudowane kolejnymi nowelizacjami kompetencje do oceny informacji rocznej o działalności sądów danej apelacji sporządzonej przez prezesa sądu apelacyjnego (art. 37h w zw. z art. 37g § 1 pkt 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych); to Minister Sprawiedliwości posiada także uprawnienie do zwrócenia prezesowi lub wiceprezesowi sądu apelacyjnego uwagi na piśmie w przypadku stwierdzenia uchybienia w zakresie kierowania sądem, sprawowania wewnętrznego nadzoru administracyjnego albo wykonywania innych czynności administracyjnych oraz uprawnienie do żądania usunięcia jego skutków (art. 37ga ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych). Szczególnym uprawnieniem Ministra Sprawiedliwości w ramach zewnętrznego nadzoru w sytuacji, gdy dojdzie do stwierdzenia istotnych uchybień w działalności sądu lub niewykonania przez prezesa sądu apelacyjnego wydanych zarządzeń, jest zarządzenie lustracji sądu, wydziału sądu lub działalności nadzorczej prezesa (art. 37g § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych). Zważywszy, że jednocześnie w projektowanych zmianach przewiduje się, iż kolegium sądu apelacyjnego ma być organem opiniodawczym i doradczym współdziałającym z prezesem sądu w zarządzaniu pracą sądu – istnieje poważne ryzyko konfliktu interesów pomiędzy tymi dwoma podmiotami, przy czym w przypadku takiego konfliktu, to Minister Sprawiedliwości posiada ustawowe instrumenty do tego, by konflikt taki rozstrzygnąć na swoją korzyść, paraliżując faktyczne znaczenie stanowiska prezentowanego przez kolegium.

Znowu, wskazać należy, że utrzymanie wymienionych przepisów w mocy stoi w sprzeczności z ratio legis wprowadzenia projektowanej zmiany polegającej na tym, że to kolegia sądu staną się organem opiniodawczym i doradczym, współdziałającym z prezesem sądu w zarządzaniu pracą sądu, skoro jednocześnie ta sama ustawa pozostawi Ministrowi Sprawiedliwości zasadę silnego nadzoru nad działalnością prezesów, utrzymując takie narzędzia w rękach ministra, które określić należy wręcz jako dyscyplinujące. Zważywszy na to, że Ministerstwo Sprawiedliwości może potencjalnie w wielu kwestiach związanych z administrowaniem wymiarem sprawiedliwości wykazywać zainteresowanie w innych obszarach działalności sądu niż kolegium tego sądu – istnieje poważne ryzyko konfliktu interesów pomiędzy tymi dwoma podmiotami, przy czym w przypadku takiego konfliktu, to Minister Sprawiedliwości posiada ustawowe instrumenty do tego, by konflikt taki rozstrzygnąć na swoją korzyść, paraliżując faktyczne znaczenie stanowiska prezentowanego przez kolegium.

Takie same obawy wyrazić należy wobec pozostawienia brzmienia art. 37e ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w obecnym brzmieniu12, zgodnie z którym prezesom sądów apelacyjnych i prezesom sądów okręgowych przysługują uprawnienia do zwracania uwagi na piśmie prezesom sądów niższych szczebli.

Na marginesie wskazać należy, że potencjalne zagrożenie tego mechanizmu wypunktowane zostało w opinii Komisji Weneckiej No. 904 / 2017 z dnia 24 lipca 2017 roku (więcej: https://www.venice.coe.int/webforms/documents/default.aspx?pdffile=CDL(2017)035e):

„110. Ministerstwo Sprawiedliwości ma uprawnienia wobec prezesów i wiceprezesów sądów, które można określić jako dyscyplinarne (choć nie są one tak oznaczone w ustawie).

  1. I tak, prezes sądu wyższej instancji może skierować do prezesa sądu niższej instancji „pisemne uwagi” dotyczące rzekomego niewłaściwego zarządzania przez tego ostatniego swoim sądem (art. 37e § 1). Jeśli prezes/ wiceprezes sądu niższej instancji nie zgadza się z tymi uwagami, może złożyć odwołanie do Ministra Sprawiedliwości (§ 7), do którego należy ostatnie słowo w tej sprawie. W wyniku takich „pisemnych uwag” prezes sądu niższej instancji może zostać dotknięty obniżeniem dodatku funkcyjnego o maksymalnie 50% na okres do sześciu miesięcy (§ 9). Nawet jeśli Ministerstwo Sprawiedliwości nie podtrzyma krytycznych uwag, dodatek nie zostanie zwrócony, a jedynie „wyrównany do poprzedniej kwoty”. Jest to problematyczne.
  2. Zgodnie z art. 37ga sam minister może wydać „pisemne zawiadomienie” skierowane do prezesa lub wiceprezesa sądu apelacyjnego i odpowiednio obniżyć dodatek funkcyjny. Takie „pisemne zawiadomienie” podlega odwołaniu do KRS, a jeśli KRS nie zgodzi się z Ministerstwem Sprawiedliwości, to wówczas obniżony dodatek jest przywracany do poprzedniego poziomu (art. 37ga § 5).

 

12 Art. 37e ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych:

  • 1. Prezes sądu apelacyjnego może zwrócić prezesowi lub wiceprezesowi sądu, działającego na obszarze apelacji, uwagę na piśmie, jeżeli stwierdzi uchybienia w zakresie kierowania sądem, sprawowania wewnętrznego nadzoru administracyjnego albo wykonywania innych czynności administracyjnych.
  • 2. Prezes sądu apelacyjnego, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości lub nieracjonalności podziału czynności ustalonego przez prezesa sądu okręgowego, wydaje zalecenie zmiany podziału czynności. Jeżeli prezes sądu okręgowego nie zmieni podziału czynności zgodnie z zaleceniem, prezes sądu apelacyjnego może zwrócić się o rozstrzygnięcie do Krajowej Rady Sądownictwa, której uchwała jest ostateczna.
  • 3. Uprawnienia, o których mowa w § 1 i 2, przysługują również prezesowi sądu okręgowego wobec prezesa lub wiceprezesa sądu rejonowego, działającego w okręgu sądowym.
  • 4. Uprawnienie, o którym mowa w § 1, przysługuje również prezesowi sądu wobec sędziego lub asesora sądowego pełniącego funkcję przewodniczącego wydziału, zastępcy przewodniczącego wydziału albo kierownika sekcji w przypadku stwierdzenia uchybienia w zakresie sprawowania wewnętrznego nadzoru administracyjnego albo wykonywania innych czynności administracyjnych.
  • 5. Sędzia lub asesor sądowy pełniący funkcję przewodniczącego wydziału, zastępcy przewodniczącego wydziału albo kierownika sekcji, którego dotyczy zwrócona uwaga, może w terminie czternastu dni od dnia zwrócenia uwagi złożyć prezesowi właściwego sądu pisemne zastrzeżenie.
  • 6. Prezes lub wiceprezes sądu, którego dotyczy zwrócona uwaga, może w terminie czternastu dni od dnia zwrócenia uwagi złożyć prezesowi sądu przełożonego pisemne zastrzeżenie.
  • 7. W przypadku złożenia zastrzeżenia prezes właściwego sądu w terminie czternastu dni od dnia złożenia zastrzeżenia uchyla uwagę albo przekazuje sprawę do rozpoznania prezesowi sądu przełożonego, zawiadamiając sędziego lub asesora sądowego o sposobie rozpatrzenia zastrzeżenia. Prezes sądu apelacyjnego przekazuje sprawę do rozpoznania Ministrowi Sprawiedliwości. §  8.  Przepisy art. 37 § 6 i 7 stosuje się odpowiednio.
  • 9. Zwrócenie uwagi może być połączone z obniżeniem dodatku funkcyjnego w stopniu odpowiadającym wadze uchybienia, w granicach od 15% do 50% wysokości dodatku, na okres od miesiąca do sześciu miesięcy. W razie uchylenia uwagi dokonuje się wyrównania dodatku do poprzedniej wysokości.

 

(…)

  1. Zasadniczo w obecnym systemie wszyscy prezesi sądów stają się częścią piramidy, na której szczycie znajduje się Ministerstwo Sprawiedliwości. Minister pełni funkcję najwyższego organu dyscyplinarnego w „łańcuchu dowodzenia” złożonym z prezesów sądów. Jest to niebezpieczne zarówno dla wewnętrznej, jak i zewnętrznej niezależności sądownictwa. Nie ma nic złego w powierzeniu Ministrowi funkcji kontrolnych lub nałożeniu na prezesów sądów obowiązku składania regularnych sprawozdań do MS. Jednakże Ministerstwo Sprawiedliwości nie powinno mieć możliwości ingerowania w wynagrodzenia prezesów sądów (przynajmniej nie bez udziału środowiska sędziowskiego). Co więcej, wewnętrzne hierarchiczne powiązania między prezesami sądów różnych szczebli (podobne do tych w systemie administracyjnym) są również niewskazane.
  2. Warto zauważyć, że w przypadku nałożenia odpowiedzialności dyscyplinarnej na sędziego, wymaga to decyzji sądu, od której przysługuje odwołanie do sądu wyższej instancji (zob. art. 110). Natomiast decyzje ministerialne dotyczące odwołania prezesów sądów lub obniżenia ich dodatku funkcyjnego za „niegospodarność” nie podlegają zaskarżeniu. Wydaje się również, że podejmowaniu takich decyzji nie towarzyszą odpowiednie gwarancje proceduralne (tj. dany prezes nie ma na przykład prawa do obecności i składania oświadczeń), które byłyby zwykle wymagane w postępowaniu dyscyplinarnym.
  3. Fakt, że pozornie dotyczy to tylko dodatku funkcyjnego (tj. nie podstawowego wynagrodzenia sędziego), nie zmienia tej analizy. Sankcje mające zastosowanie do prezesa sądu powinny podlegać tym samym zasadom, co środki dyscyplinarne stosowane wobec zwykłych sędziów. Jest to szczególnie prawdziwe w Polsce, gdzie prezesi sądów są bardzo wpływowi i odgrywają ważną rolę w rozpatrywaniu spraw (zob. poniżej).
  4. Podsumowując, Komisja Wenecka uważa, że sankcje wobec prezesów sądów nie powinny być nakładane wyłącznie przez Ministerstwo Sprawiedliwości, a decydującą rolę w tym procesie powinna odgrywać KRS”.

 

Opiniowany projekt nie wykorzystuje także okazji do tego, by uporządkować treść artykułu 37g ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, tak, by doprecyzować czynności, jakie może podjąć Minister Sprawiedliwości w ramach wewnętrznego nadzoru administracyjnego, chociażby w ten sposób, by jednoznacznie podzielić je na czynności polegające na analizie prawidłowości i skuteczności podejmowanych przez prezesa czynności nadzorczych oraz czynności polegające na ocenie prawidłowości i skuteczności podejmowanych przez prezesa czynności nadzorczych. Podział czynności zastosowany w przepisie nie jest ani jasny, ani klarowny, dając de facto Ministrowi Sprawiedliwości szerokie uprawnienia do kontrolowania prezesów sądów apelacyjnych choćby przez nieograniczone tematycznie uprawnienie do wydawania mu zarządzeń, ale też przeprowadzania lustracji sądu i lustracji działalności nadzorczej samego prezesa. Tak szeroka gama uprawnień Ministra Sprawiedliwości tym większe budzi obawy o faktyczny wpływ kolegiów sądów apelacyjnych na kierunek administrowania sądami.

 

B/ Brak rozwiązania problemu procedury odwołania prezesów/wiceprezesów przed upływem kadencji

W projektowanej ustawie zmieniającej przepisy ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych nie przewidziano żadnych zmian w procedurze odwoływania prezesów sądów, a zatem planując pozostawienie w mocy aktualnego brzmienia art. 27 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych[7].

 

Przypomnieć trzeba, że przepis ten wprowadzono ustawą z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, a następnie nieznacznie tylko zmodyfikowano ustawą z dnia 12 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy o Sądzie Najwyższym oraz (§ 7 tego przepisu) – ustawą z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych.  Tymczasem właśnie te zasady odwoływania prezesów sądów stały się przedmiotem rozważań Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w ramach sprawy BRODA/BOJARA v. Polska, skarga nr 26691/18, rozstrzygniętej wyrokiem z dnia 29 czerwca 2021 roku. Wprawdzie bowiem wyrok ów dotyczył sytuacji faktycznej wykreowanej wskutek działania przepisów intertemporalnych do ustawy z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, mających zatem ograniczony czasowo zakres, to jednak w treści wyroku przeanalizowano cały mechanizm odwoływania prezesów przed zakończeniem ich kadencji wprowadzony wyżej wymienioną ustawą.

Zwrócono w tym zakresie uwagę na to, że proces odwołania, przewidziany w odpowiednich przepisach, składa się z następujących etapów:

  • Minister Sprawiedliwości przedstawia zarządowi właściwego sądu wniosek o odwołanie prezesa, zwracając się do kolegium o wydanie opinii wraz z uzasadnieniem;
  • kolegium przedstawia opinię po wysłuchaniu danego prezesa/wiceprezesa;
  • pozytywna opinia lub brak opinii kolegium w terminie 30 dni upoważnia Ministra do odwołania;
  • negatywna opinia kolegium powoduje zaangażowanie KRS;

 

  • 1.       Prezes i wiceprezes sądu mogą być odwołani przez Ministra Sprawiedliwości w toku kadencji w przypadku:
  • rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych;
  • gdy dalszego pełnienia funkcji nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości;
  • stwierdzenia szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych; 4) złożenia rezygnacji z pełnionej funkcji.
  • 2. Odwołanie prezesa albo wiceprezesa sądu następuje po zasięgnięciu opinii kolegium właściwego sądu. Zamiar odwołania, wraz z pisemnym uzasadnieniem, Minister Sprawiedliwości przedstawia kolegium właściwego sądu w celu uzyskania opinii.
  • 3. Występując o opinię, o której mowa w § 2, Minister Sprawiedliwości może zawiesić prezesa albo wiceprezesa sądu w pełnieniu czynności. Przepis art. 22b § 2 stosuje się odpowiednio.
  • 4. Kolegium właściwego sądu wyraża opinię, o której mowa w § 2, po wysłuchaniu prezesa albo wiceprezesa sądu, którego dotyczy zamiar odwołania. Osoba, której dotyczy zamiar odwołania, nie uczestniczy w głosowaniu nad opinią, nawet jeśli jest członkiem kolegium właściwego sądu.
  • 5. Pozytywna opinia kolegium właściwego sądu upoważnia Ministra Sprawiedliwości do odwołania jego prezesa albo wiceprezesa. Niewydanie opinii w terminie trzydziestu dni od dnia przedstawienia przez Ministra Sprawiedliwości zamiaru odwołania prezesa albo wiceprezesa sądu nie stoi na przeszkodzie odwołaniu.
  • 5a. Jeżeli opinia kolegium właściwego sądu w przedmiocie odwołania jego prezesa albo wiceprezesa jest negatywna, Minister Sprawiedliwości może przedstawić zamiar odwołania, wraz z pisemnym uzasadnieniem, Krajowej Radzie Sądownictwa. Negatywna opinia Krajowej Rady Sądownictwa jest dla Ministra Sprawiedliwości wiążąca, jeżeli uchwała w tej sprawie została podjęta większością dwóch trzecich głosów. Niewydanie opinii przez Krajową Radę Sądownictwa w terminie trzydziestu dni od dnia przedstawienia przez Ministra Sprawiedliwości zamiaru odwołania prezesa albo wiceprezesa sądu nie stoi na przeszkodzie odwołaniu. §  6.  W przypadku złożenia przez prezesa albo wiceprezesa sądu rezygnacji z pełnionej funkcji w toku kadencji, Minister Sprawiedliwości odwołuje go bez zasięgania opinii, o których mowa w § 2 oraz 5a.
  • 7. Prezes sądu rejonowego może być odwołany także przez Ministra Sprawiedliwości w przypadku rażącego niewywiązywania się z obowiązków służbowych w zakresie nadzoru nad komornikami sądowymi działającymi przy tym sądzie. Przepisy § 2-5 stosuje się odpowiednio.

– negatywna opinia KRS jest wiążąca dla Ministra Sprawiedliwości tylko wtedy, jeżeli zostanie przyjęta większością 2/3 głosów jej członków.

Podkreślono także, że przepisy powyższe nie przewidują środka odwoławczego od decyzji Ministra Sprawiedliwości o odwołaniu z funkcji prezesa/wiceprezesa i wprowadzają mechanizmy umożliwiające Ministrowi Sprawiedliwości podejmowanie arbitralnych decyzji dotyczących stanowisk kierowniczych w sądach powszechnych.

 

Pamiętać trzeba, że przepisy te na przestrzeni od wydania wyroku w sprawie BRODA/BOJARA v. Polska do chwili obecnej nie były istotnie modyfikowane. I właśnie z uwagi na daleko posunięte wątpliwości co do zachowania przez ustawę Prawo o ustroju sądów powszechnych reguł gwarancyjnych w tym zakresie – postępowanie w przedmiocie wykonania wyroku Broda/Bojara v. Polska w Komitecie Ministrów nie zostało jeszcze zakończone. W rezolucji tymczasowej nr CM/ResDH(2023)487 przyjętej w dniu 7 grudnia 2023 podczas 1483-go posiedzenia Komitetu Ministrów, odnoszącej się do grupy spraw Reczkowicz (skarga nr 43447/19) oraz Broda i Bojara (skarga nr 26691/18) v. Polska, Komitet Ministrów wyraził wszakże ubolewanie, że w odniesieniu do sprawy Broda i Bojara procedura odwoływania (wiceprezesów) sądów krajowych nadal nie posiada wystarczających zabezpieczeń przed arbitralnymi zwolnieniami, w tym kontroli sądowej[8]. Z kolei w decyzji CM/Del/Dec(2024)1507/H46-21 podjętej 19 września 2024 roku podczas 1507-go posiedzenia Komitetu Ministrów, w odniesieniu do spraw z grupy Broda/Bojara v. Polska, w odniesieniu do oceny środków indywidualnych zmierzających do wykonania wyroku przypomniano ponownie, że prawo krajowe nadal nie pozwala na kontrolę odwołania skarżących w sprawie Broda/Bojara v. Polska przez organ wykonujący funkcje sądowe, zaś w odniesieniu do środków generalnych – wyrażono ubolewanie, że władze nadal nie przedstawiły informacji na temat środków mających na celu zapewnienie ochrony prezesów i wiceprezesów sądów przed arbitralnym odwołaniem, w tym poprzez wprowadzenie kontroli sądowej, wzywając władze polskie do rozważenia w kontekście przyszłych prac legislacyjnych wprowadzenia nieuciążliwego środka odwoławczego pozwalającego na weryfikację podstaw odwołania prezesa/wiceprezesa[9].

Obowiązująca obecnie z mocy art. 27 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych procedura odwoływania prezesów sądów, jak również silna zależność między wykonywanymi obowiązkami  prezesów sądów a kompetencjami Ministra Sprawiedliwości do ich odwołania były też przedmiotem rozważań Komisji Weneckiej. W opinii nr 904 / 2017 z dnia 24 lipca 2017 roku[10] zawarto następujące zastrzeżenia do tych rozwiązań, które nadal funkcjonują na mocy ustawy:

„105. Nowelizowana ustawa nie chroni w wystarczającym stopniu prezesów sądów przed arbitralnym odwołaniem. Obecnie odwołanie może zostać uzasadnione przez Ministra „poważnym lub uporczywym niewywiązywaniem się [przez prezesa sądu] z obowiązków służbowych” lub „innymi przyczynami [które] powodują, że prezes sądu nie może pełnić swoich obowiązków, bo pozostawanie na stanowisku nie da się pogodzić z należytym sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości” lub przez

»szczególnie nieefektywne« zarządzanie sądem/sądami niższej instancji (art. 27 § 1 (1), (2), (3)). Sformułowania te są dość szerokie i nie ograniczają swobody decyzyjnej Ministerstwa Sprawiedliwości w znaczący sposób.

  1. Z proceduralnego punktu widzenia, zgodnie z nowelizowaną ustawą, odwołania prezesów sądów mają być kontrolowane przez KRS. Co do zasady takie zaangażowanie KRS jest pożądane, ale trudno uznać je za skuteczne zabezpieczenie, ponieważ KRS może zawetować odwołanie jedynie większością 2/3 głosów (art. 27 § 4). Nawet w obecnym systemie próg ten jest bardzo wysoki, co

 

oznacza, że KRS nie będzie w stanie sprzeciwić się odwołaniu prezesa sądu przez Ministra Sprawiedliwości. Stanie się to praktycznie niemożliwe (…).

  1. Wreszcie, Komisja Wenecka ponownie odnosi się do cytowanej powyżej sprawy Baka, w której ETPCz stwierdził naruszenie art. 6 Konwencji z powodu braku sądowych środków odwoławczych w przypadku odwołania prezesa sądu. Orzecznictwo to ma również zastosowanie do odwoływania prezesów sądów przez Ministra na mocy znowelizowanej ustawy.
  2. W związku z tym, w odniesieniu do odwołań, Komisja Wenecka zaleca zapewnienie znaczącego zaangażowania sądownictwa i/lub KRS w ten proces; KRS/zgromadzenie ogólne sędziów powinno mieć możliwość zawetowania odwołania prezesa sądu zwykłą większością głosów”.

 

Wprawdzie procedura odwołania została zmodyfikowana od czasu przyjęcia opinii Komisji Weneckiej w 2017 r. o konieczność konsultacji odwołania z kolegium właściwego sądu (zmiana taka została wprowadzona do przepisów Prawo o ustroju sądów powszechnych w kwietniu 2018 r.), to jednak nie wpłynęło to istotnie na jej ogólną ocenę. Nadal procedura ta dotknięta jest przecież brakami już w niej zdiagnozowanymi, pokrywającymi się z kwestiami zidentyfikowanymi przez Trybunał Europejski w sprawie Broda/Bojara (§ 147), takimi jak:

  • szerokie formuły przesłanek odwołania prezesów (wiceprezesów), nieograniczające w znaczący sposób swobody decyzyjnej ministra, które pozostają bez zmian;
  • brak zabezpieczeń przed arbitralnością;
  • brak sądowego środka odwoławczego umożliwiającego zakwestionowanie odwołania, co jest kluczową kwestią w sprawach Broda/Bojara.

 

Ponadto wydaje się, że procedura odwoływania prezesów/wiceprezesów zapewnia obecnie jeszcze mniej zabezpieczeń niż w czasie wydawania opinii przez Komisję Wenecką w 2017 r., a to z uwagi na fakt, że:

  • kolegia apelacyjne/sądy okręgowe składają się z prezesów sądów odpowiednich szczebli, podczas gdy niektórzy z nich zastąpili swoich poprzedników na podstawie wadliwych przepisów tymczasowych skrytykowanych przez Trybunał Europejski w wyroku w sprawie Broda/Bojara v.

Polska;

  • KRS może przyjąć wiążącą negatywną opinię jedynie większością 2/3 głosów, co jest trudne do osiągnięcia;
  • Trybunał Europejski stwierdził, że KRS nie jest niezależna, co oznacza, że jej zaangażowanie nie jest znaczącym zabezpieczeniem.

 

Opiniowany projekt swymi rozwiązaniami niweluje tylko jeden mankament tej dalece arbitralnej procedury: w miejsce kolegiów sądów apelacyjnych/sądów okręgowych złożonych z prezesów sądów odpowiednich szczebli, prawo opiniowania zamiaru odwołania prezesa/wiceprezesa sądu przez Ministra Sprawiedliwości powierzając kolegium właściwego sądu w jego nowym kształcie. Nie rozwiązuje jednak żadnego innego problemu podnoszonego w ramach omówionej wyżej procedury, w tym problemu polegającego na tym, że opinia kolegium właściwego sądu ma charakter czysto doradczy i nie jest wiążąca.

Tymczasem w opinii Stowarzyszenia, aby uniknąć arbitralności w odwoływaniu prezesów/wiceprezesów sądów powszechnych, kluczowe jest zapewnienie: 1) istnienia w prawie ściśle określonych podstaw do przedwczesnego odwołania; 2) znaczącego zaangażowania przedstawicieli sądownictwa w proces decyzyjny oraz 3) istnienia sądowej kontroli decyzji o odwołaniu.

Zupełnie na marginesie wskazać trzeba, że optymalne w tym zakresie rozwiązanie  zaproponowane zostało w społecznym projekcie ustawy o ustroju sądów powszechnych i uznać je należy za propozycję odpowiadającą na problemy wskazane w procesie wykonania wyroku ETPCz w sprawie BRODA/BOJARA v. Polska17.

 

  1. POSTĘPOWANIA DYSCYPLINARNE:

Opiniowany projekt przewiduje także zmiany w zakresie odnoszącym się do niezawisłości sędziowskiej oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Jak wskazano wyżej w uwagach ogólnych, jednym z elementów tych zmian jest uchylenie przepisów prowadzających nowe delikty dyscyplinarne polegające m.in. na zakazie badania prawidłowości umocowania sędziego  czy na obowiązku składania oświadczeń o członkostwie w organizacjach społecznych. Tę część opiniowanego projektu ustawy uznać należy za dobry i pożądany kierunek legislacyjny.

W opiniowanym projekcie ustawy wprowadza się także rozwiązania polegające na odejściu od modelu wyodrębnionych sądów dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych, składających się z sędziów wybranych przez Ministra sprawiedliwości na sześcioletnie kadencje i kierowanych przez prezesów sądów dyscyplinarnych na rzecz powrotu do wykonywana zadań sądów dyscyplinarnych pierwszej instancji przez sądy apelacyjne, działające w składzie trzech sędziów tego sądu (wyłanianych do każdej sprawy spośród wszystkich sędziów danego sądu dyscyplinarnego, z wyjątkiem prezesa sądu, wiceprezesów sądu oraz rzecznika dyscyplinarnego). Projektowane zmiany dotyczą też odejścia od swobodnego wyboru i powołania przez Ministra Sprawiedliwości Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch Zastępców Rzecznika na rzecz ich powoływania spośród kandydatów przedstawionych przez zgromadzenia ogólne sędziów sędziów sądów apelacyjnych

 

17 Proponowane brzmienie art. 12 społecznego projektu ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych:

  1. Prezes lub wiceprezes sądu mogą być odwołani przez Krajową Radę Sądownictwa z urzędu albo na wniosek właściwego kolegium sędziów w przypadku:
  • rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych;
  • gdy dalszego pełnienia funkcji nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości; 3) zmiany miejsca urzędowania, przeniesienia na inne miejsce urzędowania lub delegowania do pełnienia czynności poza miejscem urzędowania;

4) złożenia rezygnacji z pełnionej funkcji.

  • 2. Odwołanie prezesa albo wiceprezesa sądu z przyczyn określonych w § 1 pkt 1 i 2 następuje po zasięgnięciu opinii zebrania sędziów właściwego sądu. Informację o zamiarze odwołania, wraz z pisemnym uzasadnieniem, Krajowa Rada Sądownictwa przedstawia zebraniu właściwego sądu w celu uzyskania opinii i wyznacza termin zebrania.
  • 3. Występując o opinię, o której mowa w § 2, Krajowa Rada Sądownictwa może zawiesić prezesa albo wiceprezesa sądu w pełnieniu czynności. Przepis art. 14 § 2 stosuje się odpowiednio.
  • 4. Zebranie sędziów właściwego sądu wyraża opinię, o której mowa w § 2, po wysłuchaniu zainteresowanego prezesa lub wiceprezesa sądu; osoba ta nie uczestniczy w głosowaniu nad opinią.
  • 5. Negatywna opinia zebrania sędziów właściwego sądu jest dla Krajowej Rady Sądownictwa wiążąca, jeżeli uchwała w tej sprawie została podjęta większością dwóch trzecich głosów. Niewydanie opinii w terminie dwóch miesięcy od dnia przedstawienia przez Krajową Radę Sądownictwa informacji o zamiarze odwołania prezesa albo wiceprezesa sądu nie stoi na przeszkodzie odwołaniu.
  • 6. W przypadku złożenia przez prezesa albo wiceprezesa sądu rezygnacji z pełnionej funkcji w toku kadencji, Krajowa Rada Sądownictwa odwołuje go bez zasięgania opinii, o których mowa w § 2 i 5.
  • 7. Prezes sądu rejonowego może być odwołany także przez Krajową Radę Sądownictwa z urzędu albo na wniosek Ministra Sprawiedliwości w przypadku rażącego niewywiązywania się z obowiązków służbowych w zakresie nadzoru nad komornikami sądowymi działającymi przy tym sądzie. Przepisy § 2–6 stosuje się odpowiednio.
  • 8. Od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa podjętej na podstawie § 1 pkt 1 i 2 oraz § 7 odwołanemu prezesowi sądu i odwołanemu Wiceprezesowi sądu przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego.

oraz zapewnienie obsługi administracyjnej tych rzeczników dyscyplinarnych przez sądy będące miejscem służbowym powołanych sędziów, w miejsce Krajowej Rady Sądownictwa. Projektowane zmiany mają także na celu umożliwienie inicjowania czynności wyjaśniających w sprawach dyscyplinarnych także przez prezesów i kolegia sądów rejonowych.

W tym zakresie stwierdzić należy, że projektowane zmiany co do zasady zmierzają w pożądanym kierunku, a część z nich (umożliwienie inicjowania czynności wyjaśniających w sprawach dyscyplinarnych także przez prezesów i kolegia sądów rejonowych, zmiana zasad powoływania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch Zastępców Rzecznika) są wysoce pożądane i wyczekiwane.

Na tle promowanych zmian poczynić należy jednak kilka istotnych uwag.

 

A. PRZEWINIENIA DYSCYPLINARNE (art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych)

Opiniowany projekt ustawy przewiduje zmianę w katalogu przewinień dyscyplinarnych z art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, w wyniku czego przewinieniem dyscyplinarnym będzie każde przewinienie służbowe, w tym oczywista i rażącą obraza przepisów prawa oraz uchybienia godności urzędu. Takie określenie w art. 107 § 1 materialnej podstawy odpowiedzialności sędziego przez wskazanie tylko generalnych znamion deliktu dyscyplinarnego nosi znamiona przepisu blankietowego. Skutkuje bowiem koniecznością każdorazowej jednoznacznego określenia deliktu przez wskazanie, czy stanowi on przewinienie służbowe mające postać uchybienia godności urzędu, rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa, czy też innego przewinienia służbowego. Żaden przepis ustawy nie zawiera przy tym definicji legalnej przewinienia służbowego, zatem przewinieniem służbowym może być każde zachowanie uznane za nietrzymające standardów postępowania sędziego wyznaczonych nie tyle konkretnymi przepisami, ile zwyczajowo przyjętym modelem sędziego odznaczającego się nieskazitelnym charakterem. W konsekwencji nadal może za takie może zostać uznane każde zachowanie podejmowane w ramach aktywności w mediach społecznościowych czy działalności publicznej polegające na udziale w debacie publicznej i publicznym krytykowaniu systemu prawa czy działań instytucji państwowych. Nadal, bez żadnego zawężenia w tym zakresie, przewinieniem dyscyplinarnym może być delikt orzeczniczy. Regulacja wymieniona ma wszakże tak niedookreślony charakter, że praktycznie każda wypowiedź sędziego w debacie publicznej może być traktowana jako przewinienie dyscyplinarne.

Proponowany w opiniowanym projekcie ustawy powrót do zapisu art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych obowiązującego przed 14 lutego 2020 roku nie może jednak zostać zaakceptowany jako wystarczający, a to z uwagi na fakt, że nie usuwa on w żaden sposób wątpliwości co do zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej pozostawiając bardzo szeroki margines swobody w ocenie, czy dane zachowanie jest deliktem dyscyplinarnym. Ocena ta uzależniona zaś będzie wyłącznie od subiektywnych zapatrywań składu sądu dyscyplinarnego, co przy pozostawieniu jednocześnie w opiniowanym projekcie ustawy Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego jako organu sądownictwa dyscyplinarnego – może powodować nieprzewidziane i zaskakujące konsekwencje, skutkujące naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z uwagi na sam zakres odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Obawy te opierają się na silnych podstawach. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że tak szerokie ujęcie przewinienia dyscyplinarnego było powszechnie krytykowane jeszcze przed wprowadzeniem zmian do art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych będących wynikiem wejścia w życie „ustawy kagańcowej”. Zwracano uwagę na to, że przepis ten treścią wypełnia usus orzeczniczy kształtowany w dużej mierze ad casu w sprawach rozpoznawanych przez Sąd Najwyższy, a wypracowane w tym zakresie orzecznictwo pokazuje, że Sąd Najwyższy miał tendencję do rozszerzania zakresu oddziaływania art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w sytuacjach, w których zachowania konkretnego sędziego w dużej mierze wiązały się z nadmiernym obciążeniem pracą w warunkach niedoborów kadrowych spowodowanych niedekatyzowaniem lub długotrwałą nieobecnością w pracy dużej liczby sędziów danego sądu. Wraz z powrotem do poprzedniego brzmienia art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych przy braku jakichkolwiek zapisów zawężających katalog przewinień dyscyplinarnych – powrócą warunki do kontynuacji takiej linii orzeczniczej.

Zauważyć należy również, że przepis art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu niemal identycznym z projektowanym („Sędzia odpowiada dyscyplinarnie za przewinienia służbowe (dyscyplinarne), w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa […] oraz uchybienie godności urzędu (przewinienia dyscyplinarne).”) stał się podstawą do postawienia zarzutów dyscyplinarnych w dniu 28 listopada 2019 roku Sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi za tzw. eksces orzeczniczy i to właśnie ta sytuacja faktyczna legła u podstaw wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 06 października 2022 roku skarga nr 35599/20. Z całą mocą podkreślić trzeba, że w wyroku tym Trybunał wskazał:

„271. Trybunał zauważa, że zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił skarżącemu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu sędziowskiego, przewidzianego w art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r., poprzez wydanie postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r. z przekroczeniem uprawnień i bez podstawy prawnej. Zauważa, że w powyższym przepisie mowa jest o dwóch odrębnych rodzajach przewinień służbowych, po pierwsze o oczywistej i rażącej obrazie przepisów prawa, a po drugie o czynie godzącym w godność urzędu sędziowskiego. Izba Dyscyplinarna w orzeczeniu pierwszej instancji z dnia 23 grudnia 2019 r. stwierdziła, że wydania bezpodstawnego orzeczenia sądu nie można było w świetle dotychczasowego orzecznictwa uznać za przewinienie dyscyplinarne polegające na uchybieniu godności urzędu sędziowskiego (zob. paragraf 29 powyżej). Niezależnie od tego Izba Dyscyplinarna zarządzeniem z dnia 4 lutego 2020 r. zawiesiła skarżącego, kwalifikując jego zachowanie zarówno jako oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, jak i jako uchybienie godności urzędu sędziowskiego (zob. paragraf 41 in fine powyżej). (…) Tymczasem „oczywista i rażąca obraza przepisów prawa” (…) stanowi odrębny rodzaj przewinienia służbowego.(…)

  1. Trybunał zauważa, że Izba Dyscyplinarna stwierdziła w swoim orzeczeniu pierwszoinstancyjnym, że wydanie nieuzasadnionego lub błędnego orzeczenia sądu mogłoby ewentualnie zostać uznane za przewinienie służbowe skutkujące odpowiedzialnością za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa na podstawie art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. (zob. paragraf 30 powyżej). Jak wskazano wyżej, w orzeczeniu Izby Dyscyplinarnej drugiej instancji z dnia 4 lutego 2020 r. wydanie przez skarżącego postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r. również zakwalifikowano jako „oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa”, nie odnosząc się przy tym do żadnego z wcześniejszych krajowych orzeczeń dotyczących wykładni tego pojęcia, co Trybunał uznaje za uderzające i świadczące o braku przewidywalności (zob. paragraf 41 in fine powyżej; zob. także paragraf 128 powyżej dotyczący ustaleń zawartych w wyroku TSUE w sprawie Komisja przeciwko Polsce C-791/19 (System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów)).
  2. W ocenie Trybunału, nałożenie odpowiedzialności dyscyplinarnej w związku z wydaniem orzeczenia sądu należy uznać za środek wyjątkowy i musi podlegać on ścisłej wykładni, z uwzględnieniem zasady niezawisłości sędziowskiej (zob. mutatis mutandis, Oleksandr Volkov v. Ukraina, § 180; zob. także pkt 137 i 138 wyroku TSUE w sprawie Komisja przeciwko Polsce

(System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów), paragraf 128 powyżej). Ponadto Trybunał odwołuje się do zalecenia Komitetu Ministrów Rady Europy skierowanego do państw członkowskich, zgodnie z którym wykładnia prawa przez sędziów nie powinna skutkować powstaniem odpowiedzialności cywilnej lub dyscyplinarnej, z wyjątkiem przypadków złej woli i rażącego niedbalstwa (zob. paragraf 109 powyżej; podobne stanowisko przyjął TSUE, zob. paragrafy 114-115 powyżej). (…)

  1. Mając na uwadze powyższe, Trybunał stwierdza, że wykładnia i zastosowanie art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. przez Izbę Dyscyplinarną w orzeczeniu z dnia 4 lutego 2020 r. były oczywiście nieuzasadnione, a tym samym skarżący nie mógł przewidzieć, że wydanie jego postanowienia może doprowadzić do jego zawieszenia. W związku z tym Trybunał stwierdza, że przesłanka przewidywalności nie została spełniona i że w konsekwencji przedmiotowa ingerencja nie była „przewidziana przez ustawę”.

Z całą mocą podkreślić trzeba, że na etapie wykonania wyroku Juszczyszyn v. Polska Komitet Ministrów już dwukrotnie wskazywał w swych decyzjach na konieczność doprecyzowania zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. I tak, w decyzji z dnia 19 września 2024 roku, sygn. CM/Del/Dec(2024)1507/H46-20 Komitet Ministrów, odnotowując z ubolewaniem brak informacji na temat jakichkolwiek środków mających na celu zapewnienie wysokiego stopnia ochrony wolności wypowiedzi sędziów broniących praworządności i niezawisłości sądów, ponownie wezwał władze do przedstawienia konkretnych propozycji środków w tym obszarze. Komitet Ministrów podkreślił też, że ustalenia Trybunału w sprawie Juszczyszyn wskazują na potrzebę wzmocnienia gwarancji zapobiegających nadużyciom w postępowaniach dyscyplinarnych. Z kolei we wcześniejszej decyzji z dnia 07 grudnia 2023 roku, sygn. CM/Del/ Dec(2023)1483/H46-24 Komitet Ministrów zwrócił się do władz o rozważenie środków zapewniających wysoki stopień ochrony wolności wypowiedzi sędziów broniących praworządności i niezawisłości sądów oraz o niezwłoczne poinformowanie Komitetu o wynikach takiej refleksji; zachęcając jednocześnie w tym kontekście do czerpania inspiracji z opinii Rady Konsultacyjnej Sędziów Europejskich (CCJE) w sprawie wolności wypowiedzi sędziów.” Obawy wyrażane przez Komitet Ministrów doprecyzowane zostały w nocie  CM/Notes/1507/H46-20 z dnia 19 września 2024 roku, w której czytamy: „Warto przypomnieć, że w sprawie Juszczyszyn Trybunał ustalił, że zastosowanie przez Izbę Dyscyplinarną przesłanek odpowiedzialności dyscyplinarnej zawartych w art. 107 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych w odniesieniu do tego skarżącego było oczywiście nieracjonalne i nieprzewidywalne. Stwierdzenie to dotyczyło przepisu, który istniał przed wejściem w życie „ustawy kagańcowej”. W związku z tym samo cofnięcie zmian wprowadzonych w 2019 r. może nie wystarczyć do zapewnienia pełnego wykonania tego wyroku. Władze powinny zatem zostać poproszone (przez organy wykonawcze – przy powiedź własna) o przedstawienie informacji na temat tego, w jaki sposób zamierzają osiągnąć rozsądną i przewidywalną interpretację podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej, w tym tych istniejących już wcześniej”.

Już z powyższego wynika, że samo przywrócenie brzmienia art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych do wersji obowiązującej do 14 lutego 2020 roku nie rozwiązuje problemu braku jasności co do zakresu hipotetycznie możliwej odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Co więcej, zagadnieniom dotyczącym zakresu odpowiedzialności  dyscyplinarnej sędziów na tle brzmienia art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych poświęcony został wyrok Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 lipca 2021 r. wydany w sprawie Komisja przeciwko Polsce (System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów) sygn. akt C‑791/19. W swoich rozważaniach Trybunał zawarł istotne uwagi odnoszące się do pojęć „oczywistej i rażącej obrazy prawa” będącej formą przewinienia dyscyplinarnego także przed 14 lutego 2020 roku, wyraźnie wskazując:

„134. Jak wynika z pkt 61 niniejszego wyroku, wymóg niezależności i bezstronności wywodzony m.in. z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE, który musi być spełniony przez sądy krajowe, które, podobnie jak polskie sądy powszechne, mogą być powołane do interpretacji i stosowania prawa UE, wymaga, w celu uniknięcia ryzyka wykorzystania systemu dyscyplinarnego stosowanego wobec osób, których zadaniem jest orzekanie, jako systemu kontroli politycznej treści orzeczeń sądowych, aby taki system obejmował w szczególności przepisy określające formy zachowania stanowiące przewinienie dyscyplinarne.

  1. W pierwszym zarzucie Komisja podnosi, że określając formy zachowania stanowiące przewinienie dyscyplinarne sędziów sądów powszechnych jako obejmujące odpowiednio „oczywistą i rażącą obrazę prawa” oraz „błędy” pociągające za sobą „oczywistą obrazę prawa”, art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz art. 97 § 1 i 3 nowej ustawy o Sądzie Najwyższym zezwalają na taką kontrolę polityczną, o czym świadczą zresztą różne konkretne przypadki zastosowania tych przepisów, na które powołuje się ta instytucja.

(..)

  1. (..) ochrona niezawisłości nie może w szczególności skutkować całkowitym wykluczeniem możliwości powstania odpowiedzialności dyscyplinarnej po stronie sędziego, w pewnych bardzo wyjątkowych przypadkach, w związku z wydanymi przez tego sędziego rozstrzygnięciami. Taki wymóg niezawisłości zdecydowanie nie ma na celu wspierania jakichkolwiek poważnych i całkowicie niewybaczalnych form zachowania sędziów, które polegałyby na przykład na naruszaniu prawa krajowego i unijnego, którego przestrzeganie mają zapewnić, umyślnie i w złej wierze lub w wyniku szczególnie poważnego i rażącego niedbalstwa, lub na działaniu w sposób arbitralny lub na odmawianiu sprawiedliwości, gdy są oni zobowiązani – jako strażnicy obowiązku orzekania – do orzekania w sporach kierowanych do nich przez jednostki.
  2. Z drugiej strony, w celu zachowania tej niezależności i uniknięcia sytuacji, w której system dyscyplinarny zostałby odwrócony od swoich zgodnych z prawem celów i wykorzystany do sprawowania kontroli politycznej nad rozstrzygnięciami lub wywierania nacisku na sędziów, wydaje się istotne, że fakt, iż orzeczenie sądowe zawiera ewentualny błąd w wykładni i stosowaniu prawa krajowego i unijnego lub w ocenie faktów i ocenie dowodów, nie może sam w sobie skutkować powstaniem odpowiedzialności dyscyplinarnej po stronie danego sędziego (zob. analogicznie wyrok w sprawie Asociaţia „Forumul Judecătorilor din România” i in., pkt 234)
  3. W konsekwencji jest konieczne, aby objęcie odpowiedzialnością dyscyplinarną sędziego w związku z wydanym orzeczeniem sądowym było ograniczone do zupełnie wyjątkowych przypadków, takich jak te, o których mowa w paragrafie 137 niniejszego wyroku, i podlegało w tym zakresie obiektywnym i sprawdzalnym kryteriom związanym z wymogami dotyczącymi należytego sprawowania wymiaru sprawiedliwości, a także gwarancjom mającym na celu uniknięcie wszelkiego ryzyka nacisków zewnętrznych na treść orzeczeń sądowych i wykluczenie w ten sposób, w przekonaniu podmiotów prawa, wszelkiej uzasadnionej wątpliwości co do niepodatności danych sędziów i ich neutralności w odniesieniu do interesów, które przed nimi stoją (zob. analogicznie wyrok w sprawie Asociaţia „Forumul Judecătorilor din România” i in., pkt 233).
  4. W tym celu jest kwestią zasadniczą, żeby m.in. zostały ustanowione normy, które definiują w sposób wystarczająco jasny i precyzyjny zachowania mogące spowodować powstanie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, w celu zagwarantowania niezawisłości stanowiącej integralny element sprawowanej przez nich funkcji, oraz w celu uniknięcia sytuacji, w której byliby narażeni na ryzyko pociągnięcia ich do osobistej odpowiedzialności jedynie z powodu wydanego przez nich orzeczenia (zob. analogicznie wyrok w sprawie Asociaţia „Forumul Judecătorilor din România” i in.)
  5. W niniejszej sprawie należy zauważyć, że biorąc pod uwagę tylko ich brzmienie, 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz art. 97 § 1 i 3 nowej ustawy o Sądzie Najwyższym nie spełniają wymogów jasności i precyzji określonych w paragrafie 140 niniejszego wyroku. Należy wskazać, że użyte w tych przepisach wyrażenia „oczywiste i rażące naruszenie prawa” oraz „stwierdzenie błędu” pociągające za sobą „oczywiste naruszenie prawa” nie są takie, aby uniemożliwić pociągnięcie odpowiedzialności sędziów wyłącznie na podstawie zarzutu „nieprawidłowej” treści ich orzeczeń, zapewniając jednocześnie, że odpowiedzialność ta jest zawsze ściśle ograniczona do zupełnie wyjątkowych sytuacji, takich jak te, o których mowa w paragrafie 137 niniejszego wyroku.

 

Spostrzeżenia zawarte w wyroku, Wielkiej Izby TSUE w sprawie C-791/19 w żaden sposób nie zostały wykorzystane przy konstrukcji projektowanego brzmienia art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, a przypomnieć należy, że w wyroku tym TSUE orzekł, że m.in. dopuszczając, aby w przypadku sędziów sądów powszechnych treść orzeczeń sądowych mogła być kwalifikowana jako przewinienie dyscyplinarne [art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu wynikającym z kolejnych zmian opublikowanych w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 2019 r. (poz. 52, 55, 60, 125, 1469 i 1495) oraz art. 97 §§ 1 i 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, w brzmieniu wynikającym z tekstu jednolitego opublikowanego w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 2019 r. (poz. 825)] – Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE.

 

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA” wskazuje, że w społecznym projekcie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych podjęto próbę zmiany definicji legalnej przewinienia dyscyplinarnego (art. 190 § 1-2 społecznego projektu ustawy), określając, że sędzia odpowiada dyscyplinarnie za czyn stanowiący uchybienie godności urzędu, naruszenie obowiązków służbowych lub oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa (przewinienie dyscyplinarne). Nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego czyn, którego społeczna szkodliwość jest znikoma.

W definicji tej przyjęto ugruntowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyróżnienie trzech podstaw odpowiedzialności, tj. uchybienie godności urzędu, obowiązkom służbowym lub oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa. W uzasadnieniu społecznego projektu ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych wskazano na konieczność rezygnacji z pojęcia „przewinienia służbowego”, które funkcjonowało do 14 lutego 2020 r., i tworzyło w ten sposób dwustopniową definicję (przewinienie dyscyplinarne definiowano jako przewinienie służbowe bądź uchybienie godności, zaś przewinienie służbowe było rozumiane jako oczywista i rażąca obraza przepisów prawa bądź naruszenie innych obowiązków służbowych). W tym zakresie projekt, choć zrezygnował z kazuicznej egzemplifikacji przewinień dyscyplinarnych, zaproponował jednak jednolitą definicję, w której świetle obraza przepisów prawa może być także uchybieniem godności (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2004 r., SNO 26/04) i która pozwala na dokonanie zawężenia zachowań stanowiących delikt dyscyplinarny, wprowadzając pewną przewidywalność w tym zakresie. Zauważyć należy przy tym, że zaproponowana w projekcie definicja utrzymuje rozwiązanie, że podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej może stanowić popełnienie tzw. deliktu orzeczniczego, lecz ogranicza możliwość wszczęcia postępowania do sytuacji związanych z „oczywistym i rażącym” naruszeniem przepisów, a eliminuje potencjalne

sytuacje, w których każde naruszenie przepisów mogłoby stanowić powód wszczęcia postępowania dyscyplinarnego z uwagi na uchybienie godności urzędu, rozumiane jako naruszenie prawa in genere (vde: casus Pawła Juszczyszyna). Poza tym w art. 190 § 2 do definicji deliktu dyscyplinarnego wprowadzono kryterium materialne w postaci „społecznej szkodliwości wyższej niż znikoma”, stosując odpowiednio schemat odpowiedzialności przewidzianej w prawie karnym i poszerzając w ten sposób możliwość dokonywania przez sądy dyscyplinarne oceny zachowania objętego wnioskiem rzecznika dyscyplinarnego. Możliwe są bowiem sytuacje, w których nawet oczywista i rażąca obraza prawa nie niesie ze sobą takiego ładunku społecznej szkodliwości, który wymagałby reakcji w postaci kary dyscyplinarnej dla sędziego.

W opinii Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA” opisana wyżej propozycja, zawarta w społecznym projekcie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, wyznacza pewne minimum, którego spełnienie przez ustawodawcę – w połączeniu z pozostawieniem obowiązującego zapisu art. 107 § 3 pkt 1 i 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych – jest niezbędne dla uznania, że Polska w pełni implementowała w tym zakresie orzecznictwo TSUE i ETPCz. Z uwagi na powyższe Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA” postuluje dokonanie w tym zakresie odpowiednich zmian w projekcie.

 

W tym miejscu dodatkowo zauważyć trzeba, że pozostawienie w obiegu prawnym obecnego brzmienia art. 107 § 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (wprowadzonego ustawą z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw w wykonaniu wyroku Wielkiej Izby TSUE w sprawie C-791/19) stanowi swoisty wentyl bezpieczeństwa, doprecyzowujący, że nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego okoliczność, że orzeczenie sądowe wydane z udziałem danego sędziego obarczone jest błędem w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa krajowego lub prawa Unii Europejskiej lub w zakresie ustalenia stanu faktycznego lub oceny dowodów ani wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wnioskiem o rozpatrzenie pytania prejudycjalnego, o którym mowa w art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. poz. 864, z późn. zm.).

Nie sposób jest zatem zrozumieć, dlaczego projektodawca w opiniowanym projekcie ustawy proponuje uchylenie w całości § 3 art. 107 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, tym bardziej, że zapis pkt 1 i 2 tego paragrafu stanowi wprost element wykonania wyroku TSUE w sprawie C-791/19.

 

Uwaga ta zachowuje swą aktualność tak co do brzmienia art. 107 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, jak i co do art. 72 ustawy z dnia 08 grudnia 2017 roku o Sądzie Najwyższym.

 

B. SĄDY APELACYJNE JAKO SĄDY DYSCYPLINARNE

Zauważyć trzeba, że art. 110 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu proponowanym opiniowanym projektem ustawy ma stanowić, że sądami dyscyplinarnymi orzekającymi w sprawach dyscyplinarnych sędziów mają być sądy apelacyjne w składzie trzech sędziów.

Stowarzyszenie sygnalizuje w tym miejscu zastrzeżenia środowiska sędziowskiego (formułowane już wcześniej po opublikowaniu społecznego projektu ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, który proponował rozwiązania tożsame z opiniowanym projektem ustawy), że w opiniowanym projekcie ustawy nie przewidziano żadnego udziału sędziów orzekających w niższych instancjach, odpowiadających temu szczeblowi sądownictwa, w warunkach którego popełniono zarzucany obwinionemu czyn. W sądach apelacyjnych zasiadają wszakże nie tylko sędziowie, którzy przeszli całą ścieżkę kariery sądowej, ale także sędziowie, którzy do tego szczebla sądownictwa przyszli ze świata nauki i nigdy nie zetknęli się z realiami ani warsztatem pracy sędziego sądu rejonowego czy sędziego sądu okręgowego. Rodzi to obawy o zapewnienie takiemu postępowaniu wszechstronności w rozpoznaniu sprawy. Warto zatem, chociażby w przyszłości, podjąć konsultacje i przeprowadzić analizy pod kątem tego, czy nie wprowadzić do składu orzekającego w sprawach dyscyplinarnych w pierwszej instancji sędziów sądów niższych instancji.

Dalej, zauważyć trzeba, że opiniowany projekt ustawy przewiduje także wprowadzenie do art. 110 zapisu § 3a, wskazującego, że do orzekania w sądzie dyscyplinarnym, o którym mowa w § 1 pkt 1 lit. a, uprawnieni są wszyscy sędziowie danego sądu dyscyplinarnego, z wyjątkiem prezesa sądu, wiceprezesów sądu oraz rzecznika dyscyplinarnego. Opiniowany projekt ustawy przewiduje równocześnie uchylenie art. 110a – 110c obecnie obowiązującej ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. W zamian opiniowany projekt ustawy ani nie określa zasad wyznaczania składów do rozpoznania konkretnej sprawy, ani nie czyni w tym zakresie zastrzeżeń związanych z zapewnieniem, iż w składach takich zasiadać będą sędziowie z różnych wydziałów. Tymczasem niezbędnym jest zapewnienie, aby sposób wyłaniania składu sądu dyscyplinarnego w sposób maksymalny zapewnił bezstronność, a jednocześnie odpowiedni zasób wiedzy i doświadczenia (w zakresie przepisów proceduralnych, a także materialnoprawnych, szczególnie w tzw. deliktach orzeczniczych), co najmniej tak, jak zaproponował to społeczny projekt ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, gdzie jednoznacznie wskazano, iż skład wybierany jest w drodze losowania, z zachowaniem następujących zasad:

  • przewodniczący składu losowany z wydziału karnego;
  • jeden członek składu losowany z wydziału tego pionu, w którym orzeka obwiniony;
  • jeden członek składu losowany spośród pozostałych wydziałów[11].

 

  1. IZBA ODPOWIEDZIALNOŚCI ZAWODOWE SĄDU NAJWYŻSZEGO JAKO ORGAN SĄDOWNICTWA DYSCYPLINARNEGO

Zauważyć trzeba, że ten sam art. 110 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu proponowanym opiniowanym projektem ustawy w § 1 pkt 1 lit. b/  wskazuje jako organ sądownictwa dyscyplinarnego w pierwszej instancji Sąd Najwyższy w składzie dwóch sędziów orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej i jednego ławnika Sądu Najwyższego w sprawach przewinień dyscyplinarnych wyczerpujących znamiona umyślnych przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego lub umyślnych przestępstw skarbowych, lub sprawach, w których Sąd Najwyższy zwrócił się z wnioskiem o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej wraz z wytknięciem uchybienia. Sąd Najwyższy w składzie dwóch sędziów orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej i jednego ławnika Sądu Najwyższego pozostać ma także sądem dyscyplinarnym drugiej instancji.

Propozycja pozostawienia Izby Odpowiedzialności Zawodowej przy Sądzie Najwyższym jako sądu dyscyplinarnego budzi głęboki sprzeciw.

Dotychczasowe orzecznictwo trybunałów europejskich nie odnosi się wprawdzie wprost do statusu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Jej status jest jednak kwestionowany w

 

orzecznictwie sądów krajowych (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2024 r., II ZIZ 14/23). Przypomnieć należy, że Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu

Najwyższego została utworzona po wydaniu przez TSUE wyroku z dnia 15 lipca 2021 r., C791/19, w którym stwierdzono brak niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jednak sposób utworzenia tej izby, rozpatrywany łącznie z jej obsadą i zakresem właściwości rzeczowej, nakazuje przyjąć, że tak samo jak Izba Dyscyplinarna, także ta izba nie spełnia standardu niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa. Tryb ukształtowania Izby Odpowiedzialności Zawodowej narusza również zasadę niezależności władzy sądowniczej (art. 173 Konstytucji RP).

Zgodzić się w tym miejscu należy z argumentami przytoczonymi w uzasadnieniu projektów ustaw o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025 oraz o zmianie niektórych innych ustaw przygotowanych i przedłożonych Ministrowi Sprawiedliwości przez Komisję Kodyfikacyjną Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, że najistotniejsze elementy takiej oceny są następujące :

  1. powierzenie decyzji co do wyznaczenia składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej organowi władzy wykonawczej (Prezydentowi RP z kontrasygnatą Prezesa Rady Ministrów), który był inicjatorem wcześniejszego ustanowienia Izby Dyscyplinarnej, a po niepowodzeniu tego projektu wystąpił z inicjatywą ustanowienia Izby Odpowiedzialności Zawodowej, zastrzegając na swoją rzecz decyzje co do jej obsady kadrowej;
  2. brak kryteriów, którymi powinni kierować się Prezydent RP i Prezes Rady Ministrów, dokonując „wyboru” sędziów, których uznają za odpowiednich do orzekania w sprawach należących do właściwości Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Decyzje podjęte w tym zakresie przez Prezydenta RP i Prezesa Rady Ministrów, wyznaczające do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej niewielką grupę 11 sędziów Sądu Najwyższego, mają w konsekwencji charakter całkowicie uznaniowy i nietransparentny, co w zestawieniu z jednoznacznie politycznym charakterem tych organów musi budzić w opinii jednostek uzasadnione wątpliwości co do podatności składów orzekających tej izby na czynniki zewnętrzne, w tym zwłaszcza na bezpośrednie lub pośrednie oddziaływania władzy ustawodawczej i wykonawczej, oraz co do ich neutralności względem ścierających się przed nimi interesów;
  3. przyjęty model w sposób nieuzasadniony odstępuje także od wcześniejszej zasady (utrzymanej zresztą w sądownictwie administracyjnym), według której prawo orzekania w sprawach dyscyplinarnych przysługiwało wszystkim sędziom Sądu Najwyższego na równych zasadach;
  4. aktualny sposób obsadzenia Izby Odpowiedzialności Zawodowej, a mianowicie to, że 6 spośród 11 osób wyznaczonych do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej zostało powołanych do pełnienia urzędu przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. Orzeczenia wydawane w składach z udziałem tych osób, zgodnie z powołanym w punkcie I motywów orzecznictwem ETPCz, prowadzą do naruszenia art. 6 ust. 1 EKPCz. Taki skład oznacza, że w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej nie jest możliwe utworzenie bez naruszenia gwarancji konwencyjnych dwóch kolegialnych (trzyosobowych) zawodowych składów orzekających z udziałem innych sędziów, jak również wydanie jakiegokolwiek orzeczenia w składzie powiększonym (składzie 7 sędziów bądź w składzie Izby), który nie byłby składem sprzecznym z art. 6 ust. 1 EKPCz. Oznacza to, że dalsze funkcjonowanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej prowadzi do dysfunkcji całego systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Uwzględniając powyższe, nie sposób jest zaaprobować pozostawienia w opiniowanym projekcie ustawy Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego jako organu sądownictwa dyscyplinarnego w sprawach przewinień dyscyplinarnych sędziów. W tym zakresie Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA” w pełni przychyla się do rozwiązań zaproponowanych przez Komisję Kodyfikacyjną Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, wedle których sprawy dyscyplinarne – w zakresie należącym do właściwości Sądu Najwyższego – miałyby być rozpoznawane w składach losowanych z listy sędziów Sądu Najwyższego w ten sposób, żeby w składzie sądu zasiadał co najmniej jeden sędzia stale orzekający w sprawach karnych, pełniąc funkcję przewodniczącego składu, oraz co najmniej jeden sędzia stale orzekający w sprawach, w których orzeka obwiniony. Zachowano by przy tym udział ławników Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów, co uznać należy za pożądane i potrzebne.

 

Podkreślić trzeba, że ustalenia Trybunału w sprawie Juszczyszyn v. Polska wskazują na potrzebę wzmocnienia gwarancji zapobiegających nadużyciom w postępowaniach dyscyplinarnych. W wykonaniu wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w

Strasburgu: Juszczyszyn (skarga nr 35599/20), Żurek (skarga nr 39650/18) oraz Tuleya (skarga nr 21181/19) v. Polska Komitet Ministrów wielokrotnie (ostatnio: w decyzji KM z 19 wrzesnia 2024 roku, sygn. CM/Del/Dec(2024)1507/H46-20) przypomniał, że zapobieganie naruszeniom art. 8 Konwencji – takim jak stwierdzone w wyżej wymienionych wyrokach – wymaga, aby środki dyscyplinarne wobec sędziów były podejmowane przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony na mocy prawa, oraz zauważył, że podobny wymóg ma zastosowanie do uchylania immunitetu sędziów. Komitet Ministrów jednoznacznie wezwał też władze polskie do niezwłocznego przedstawienia oceny możliwych rozwiązań zapewniających powierzenie takich postępowań organowi spełniającemu wymogi sądu ustanowionego ustawą oraz do zaproponowania środków zapewniających, że procedury dyscyplinarne oferują wystarczające zabezpieczenia przed arbitralnością.

 

Z uwagi na wszystkie wątpliwości związane z ukształtowaniem Izby Odpowiedzialności Zawodowej przy Sądzie Najwyższym –  nie można uznać, aby pozostawienie tej izby jako organu sądownictwa dyscyplinarnego odpowiadało kryteriom wynikającym z wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w wymienionych wyżej sprawach, zwłaszcza, jeśli zważyć, że to w składach tej izby ukształtowała się linia orzecznicza kwestionująca bezpośrednią skuteczność wyroków trybunałów europejskich. To w składach orzeczniczych w tej izbie zapadają wszakże orzeczenia, w uzasadnieniu których podnosi się argumenty następującej natury: „problem natury ustrojowej, z którym mamy aktualnie do czynienia w Polsce, wprowadził swoistego rodzaju dualizm prawny. Z jednej strony część środowiska sędziowskiego uzurpuje sobie prawo do oceniania dyskrecjonalnej (konstytucyjnej prerogatywy) decyzji Prezydenta RP w zakresie powoływania sędziów RP, pomijając tym samym aktualnie obowiązujący porządek prawny w Polsce – posiłkując się w zastępstwie w sposób dowolny prawem europejskim. Z drugiej zaś strony, swoje działania motywują ochroną wartości konstytucyjnych, przy jednoczesnym pomijaniu, czy wręcz działaniu wbrew tymże konstytucyjnym zasadom prawnym.” oraz „wypada także podkreślić, że wyroki ETPCz są adresowane do Rzeczypospolitej Polskiej jako państwa. Ewentualne ustalenie skutków tych rozstrzygnięć w sferze konstytucyjnego statusu sędziego albo sądu polskiego, z uwagi na okoliczności, w jakach w świetle Konstytucji RP dokonywane jest powoływanie sędziów oraz niedopuszczalność przypisania sobie przez jakikolwiek organ władzy publicznej kompetencji oceny skuteczności aktów, w zakresie stosowania Konstytucji, w tym na podstawie art. 179 i art. 187, wymagałoby zmiany stanu prawnego nie tylko na poziomie ustawowym, lecz konstytucyjnym. W tym sensie rozstrzygnięcia zarówno TSUE, jak i ETPCz, mogą być w obowiązującym porządku konstytucyjnym traktowane wyłącznie jako sugestie skierowane do polskiego ustawodawcy. Nawet bowiem odpowiednia zmiana przepisów ustawowych nie mogłaby doprowadzić do skutecznego zakwestionowania statusu organów konstytucyjnych, tj. Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa czy Sądu Najwyższego, ani czynności podejmowanych przez te organy, co do których umocowanie wynika wprost z norm konstytucyjnych, zaś odpowiednie przepisy ustawowe stanowią jedynie ich konkretyzację” .

Wobec tak ukształtowanej linii orzeczniczej Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN nie sposób jest uznać, choćby w ramach przyjętego środka tymczasowego, że wykonanie orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, w odniesieniu do grupy spraw dotyczących spraw dyscyplinarnych w zakresie naruszenia art. 8 Konwencji w jego materialnym aspekcie, zapewnione zostanie przez zmianę praktyki orzeczniczej.

 

  1. RZECZNICY DYSCYPLINARNI SĘDZIÓW SĄDÓW POWSZECHNYCH

W art. 112 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, to jest w zakresie instytucji Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych opiniowany projekt ustawy proponuje zmiany sposobu powołania rzeczników, wprowadza procedurę wyboru kandydatów na rzeczników, przekazuje obsługę administracyjną sądom ich afiliacji służbowej, a także przewiduje zmiany w procedurze powołania zastępców rzeczników dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych i okręgowych.

W ramach tych zmian nie przewidziano jednak uchylenia §2a ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, co oznacza, że zarówno Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, jak i Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych będą nadal posiadali kompetencje do tego, by podjąć i prowadzić czynności w każdej sprawie dotyczącej sędziego każdego szczebla sądownictwa. Jednocześnie funkcjonować będzie nadal zapis art. 112 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którym rzecznicy dyscyplinarni i ich zastępcy mają kompetencje do prowadzenia spraw dyscyplinarnych sędziów z określonych szczebli sądownictwa:  w sprawach sędziów sądów okręgowych, a także prezesów oraz wiceprezesów sądów rejonowych uprawnionym oskarżycielem jest zastępca rzecznika dyscyplinarnego działający przy sądzie apelacyjnym, a w pozostałych sprawach sędziów sądów rejonowych oraz asesorów sądowych – zastępca rzecznika dyscyplinarnego działający przy sądzie okręgowym. Z kolei w sprawach sędziów sądów apelacyjnych oraz prezesów i wiceprezesów sądów apelacyjnych i sądów okręgowych oskarżycielami przed sądem dyscyplinarnym są Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych oraz Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Pozostawienie w obiegu prawnym obu przepisów: art. 112 § 2 i art. 112 § 2a oznacza zatem pozostawienie w rękach Ręczników Dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych i ich zastępców kompetencji do wszczęcia i prowadzenia spraw dyscyplinarnych przeciwko każdemu sędziemu w kraju, nawet gdyby zastępca rzecznika działający na odpowiednio niższym szczeblu sądownictwa nie widział podstaw do takich działań.

W ramach zmian do art. 112 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zaproponowano też wprowadzenia mechanizmu odwołania rzeczników dyscyplinarnych przed upływem ich kadencji. To zaniechanie dziwi, choćby w kontekście licznych wątpliwości co do tego, czy podstawa prawna do odwołania rzeczników dyscyplinarnych w aktualnym stanie prawnym w ogóle istnieje i w kontekście podjęcia przez Ministra Sprawiedliwości działań skutkujących wprawdzie odwołaniem zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysława Radzika, ale opartych na stwierdzeniu, że „mamy do czynienia z luką prawną, która narusza zasady państwa prawa i konstytucyjne standardy; dlatego przepis art. 112 ustawy o ustroju sądów powszechnych powinien być interpretowany w ten sposób, że Minister Sprawiedliwości – jako organ powołujący – ma również kompetencję do odwołania tych osób, gdy zachodzi ku temu ważna przyczyna”[12].

W opinii Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA” skoro istnieje luka prawna, to niezbędnym jest, by wypełnić ją odpowiednimi przepisami przewidującymi konkretny tryb odwołania rzeczników przed upływem ich kadencji oraz konkretne przyczyny, których waga uzasadniać będzie takie odwołanie.

 

         V.        ASESORZY SĄDOWI

W opiniowanym projekcie ustawy proponuje się uchylenie pkt 3 w art. 2 § 1a. Oznacza to, że asesorzy sądowi włączeni zostaną do wykonywania zadań wymiaru sprawiedliwości w zakresie rozstrzygania spraw tzw. rodzinnych i opiekuńczych (tj. spraw określonych prawem rodzinnym i opiekuńczym, spraw dotyczących demoralizacji i czynów karalnych nieletnich, leczenia osób uzależnionych od alkoholu oraz środków odurzających i psychotropowych oraz spraw należących do sądu opiekuńczego na podstawie odrębnych ustaw).

Projektodawca zastrzega, ze niezależnie od poważnego charakteru i rangi społecznej spraw tego rodzaju, przygotowanie zawodowe asesorów sądowych wynikające z długiej i wymagającej ścieżki edukacyjnej oraz wiek objęcia stanowiska asesorskiego wynoszący minimalnie 26 lat dają podstawy do tego, by umożliwić asesorom sądowym wykonywanie obowiązków orzeczniczych także w sprawach pozostających w zakresie właściwości wydziałów rodzinnych i nieletnich. Wiąże się to również z koniecznością zasilania tych wydziałów nową kadrą orzeczniczą. W obecnym stanie prawnym egzaminowani aplikanci aplikacji sędziowskiej nie mogą bowiem wybierać stanowisk asesorskich w wydziałach rodzinnych i nieletnich niezależnie od zainteresowania problematyką prawa rodzinnego (właśnie z racji ograniczenia wynikającego z treści art. 2 ust. 1a pkt 3 u.s.p.), co znacząco ogranicza możliwość napływu nowej kadry do tych wydziałów i powoduje konieczność jej budowania w oparciu o sędziów przenoszonych z innych wydziałów albo podejmujących się wykonywania zawodu sędziego w ramach innej ścieżki dostępu, aniżeli po ukończeniu aplikacji sędziowskiej.

Jednocześnie projektodawca pozostawia poza zakresem kognicji asesorów sprawy dotyczące stosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym wobec zatrzymanego przekazanego do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania oraz rozpoznawania zażaleń na postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia, na postanowienia o umorzeniu śledztwa lub dochodzenia i na postanowienia o umorzeniu dochodzenia i wpisaniu sprawy do rejestru przestępstw.

W opinii Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA” decyzja o tym by umożliwić asesorom wykonywanie zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości w obszarze prawa rodzinnego i opiekuńczego, przy jednoczesnym utrzymaniu w mocy zasady, iż nie mogą oni orzekać w sprawach z zażalenia na zakończenie postępowania przygotowawczego czy w tzw. sprawach aresztowych – nie ma żadnego uzasadnienia.

 

Przypomnieć należy, że w uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 11 maja 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, wprowadzającej ponownie funkcję asesora sądowego wyłączenie asesorów sądowych z zadań w obszarze prawa rodzinnego i rodzinnego oraz konkretnych zadań w obszarze prawa karnego i procedury karnej tłumaczono poważnym charakterem i rangą społeczną tych spraw oraz koniecznością posiadania przy ich rozpoznawaniu doświadczenia życiowego i zawodowego.

W opinii Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA” żadne względy celowościowe, funkcjonalne czy systemowe nie prowadzą do wniosku, że asesorzy posiadają wystarczająco dużo doświadczenia, by rozpoznawać sprawy w wydziałach rodzinnych, zaś niedostatecznie dużo, by rozpoznać sprawy z zażaleń na postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia, na postanowienia o umorzeniu śledztwa lub dochodzenia i na postanowienia o umorzeniu dochodzenia i wpisaniu sprawy do rejestru przestępstw czy wreszcie tzw. wnioski aresztowe.

Jeżeli projektodawca ocenia, że doświadczenie życiowe i przygotowanie zawodowe asesorów jest na poziomie gwarantującym  sprawne orzekanie w sprawach rodzinnych i opiekuńczych (który to pogląd opiniujący podziela), to jednocześnie dają oni gwarancję sprawnego i merytorycznego rozpoznania spraw zażaleniowych i wniosków aresztowych w wydziałach karnych.

W związku z powyższym Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA” postuluje wprowadzenie zmiany poprzez uchylenie art. 2 § 1a ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w całości.

Bez zastrzeżeń zaś przyjmuje się proponowane zmiany do art. 106xa u.s.p., sprowadzające się do doprecyzowania, że wniosek asesora sądowego o powołanie na stanowisko sędziego sądu rejonowego nie może zostać złożony przed upływem 30 miesięcy pełnienia obowiązków sędziego przez asesora sądowego (obowiązująca regulacja wskazuje w tym zakresie jedynie termin końcowy, „przed upływem 36 miesięcy pełnienia obowiązków sędziego”, co powoduje możliwość złożenia wniosku w zasadzie w dowolnym, wcześniejszym terminie) oraz doprecyzowania, że zarządzenie przez prezesa sądu okręgowego dokonania oceny kwalifikacji asesora sądowego może nastąpić dopiero po 36 miesiącach jego służby (nie zaś, jak obecnie, w terminie nie dłuższym niż siedem dni od dnia upływu 36 miesięcy, co w połączeniu z brakiem minimalnego stażu asesorskiego poprzedzającego wniosek o powołanie na stanowisko sędziego prowadziło do różnych praktyk w różnych sądach dotyczących okresu pełnienia obowiązków sędziego przez asesora niezbędnego do wszczęcia postępowania nakierowanego na powołanie na stanowisko sędziego).  

        VI.         PODSUMOWANIE

Podsumowując uwagi zawarte w niniejszej opinii, Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA” postuluje aby wszelkie uwagi zaprezentowane w opinii stanowiły co najmniej podstawę do dalszych prac nad projektem ustawy. Zasadnym jest nadto rozważenie połączenia tego projektu z pracami nad projektem ustawy o przywróceniu prawa do sądu, którego autorem jest Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury.

[1] art. 178 §  1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w aktualnym brzmieniu: „Projekty planów finansowych oraz plany finansowe dla sądów na obszarze apelacji opracowują dyrektorzy sądów apelacyjnych na podstawie projektów przygotowanych przez dyrektorów sądów okręgowych i dyrektorów sądów rejonowych, według zasad określonych w przepisach o finansach publicznych, uwzględniając zakres realizowanych przez sądy zadań, o których mowa w art. 1 § 2 i § 3 tejże ustawy”.

[2] Art. 16b  § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych: W okręgu sądowym działa koordynator do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach cywilnych, którego zadania i kompetencje określa szczegółowo art. 16b § 2 -5 ustawy.

Art. 16b § 6 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych: Koordynatora do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach cywilnych powołuje prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia, spośród sędziów, asesorów sądowych lub referendarzy sądowych tego sądu okręgowego lub sądów rejonowych na obszarze jego właściwości wyróżniających się wiedzą z zakresu współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka w sprawach cywilnych, w szczególności praw dziecka i praw rodziny oraz wykazujących odpowiednią znajomość języków obcych.

[3] art. 11 § 3-3a ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych:

  • 3. Funkcję przewodniczącego wydziału powierza prezes sądu. Przed powierzeniem funkcji przewodniczącego wydziału w sądzie apelacyjnym prezes sądu zasięga opinii kolegium sądu apelacyjnego. Przed powierzeniem funkcji przewodniczącego wydziału w sądzie okręgowym i rejonowym prezes sądu zasięga opinii kolegium sądu okręgowego.
  • . 3a. Funkcję przewodniczącego wydziału powierza się na czas określony, nie dłuższy niż trzy lata. Zwolnienie z funkcji przewodniczącego wydziału, przed upływem tego okresu, może nastąpić po zasięgnięciu opinii kolegium właściwego sądu. Przed zasięgnięciem opinii prezes sądu poucza o możliwości złożenia wyjaśnień na piśmie, w terminie siedmiu dni od dnia otrzymania pouczenia. Posiedzenie kolegium odbywa się nie wcześniej niż po wpłynięciu wyjaśnień lub bezskutecznym upływie terminu do ich złożenia.

[4] art. 46 § 3 społecznego projektu ustawy: „koordynatora do spraw mediacji powołuje na czteroletnią kadencję prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia, na podstawie wniosku kolegium sędziów okręgu wskazującego kandydata spośród sędziów tego okręgu”;

art. 47 § 6 społecznego projektu ustawy: „koordynatora do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach cywilnych powołuje na czteroletnią kadencję prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia, na podstawie wniosku kolegium sędziów okręgu wskazującego kandydata spośród sędziów okręgu wyróżniających się wiedzą z zakresu współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka w sprawach cywilnych, w szczególności praw dziecka i praw rodziny oraz wykazujących odpowiednią znajomość języków obcych”; art. 48 § 5 społecznego projektu ustawy: „koordynatora do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach karnych powołuje na czteroletnią kadencję prezes sądu okręgowego, w drodze zarządzenia, na podstawie wniosku kolegium sędziów okręgu wskazującego kandydata spośród sędziów okręgu wyróżniających się wiedzą z zakresu współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka oraz wykazujących odpowiednią znajomość języków obcych”.

[5] Art. 22a § 5. ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych:  Sędzia lub asesor sądowy, któremu zmieniono podział czynności w sposób skutkujący zmianą zakresu jego obowiązków, w szczególności przeniesieniem do

[6] przepisy owe do dnia 10 sierpnia 2018 roku brzmiały następująco:

Art. 22a § 5 – Sędzia, w przypadku zmiany podziału czynności skutkującej zmianą zakresu jego obowiązków, może odwołać się kolegium sądu apelacyjnego, w terminie siedmiu dni od dnia otrzymania nowego zakresu obowiązków. 

Art. 22a § 6 – Kolegium sądu niezwłocznie podejmuje uchwałę uwzględniającą albo oddalającą odwołanie sędziego lub asesora sądowego, mając na uwadze względy, o których mowa w § 1. Przed podjęciem uchwały kolegium wysłucha sędziego lub asesora sądowego, jeżeli odwołanie zawiera taki wniosek i sędzia lub asesor sądowy mogą stawić się na posiedzenie kolegium. Do czasu podjęcia uchwały sędzia lub asesor sądowy wykonuje obowiązki dotychczasowe.

[7] art. 27 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych jest następujący:

Art.  27.  [Odwołanie prezesa lub wiceprezesa sądu w trakcie kadencji]

[8] więcej: https://hudoc.exec.coe.int/eng#{%22execidentifier%22:[%22CM/Del/Dec(2023)1483/H4625E%22]}

[9] więcej: https://hudoc.exec.coe.int/eng#{%22execidentifier%22:[%22CM/Del/Dec(2024)1507/H4621E%22]}

[10] więcej: https://www.venice.coe.int/webforms/documents/default.aspx?pdffile=CDL(2017)035e)

[11] Zobacz: art. 198 § 4 i art. 200 § 2 społecznego projektu ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych

 

[12] Więcej na stronie: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/przemyslaw-radzik-odwolany-z-funkcji-zastepcyrzecznika-dyscyplinarnego-sedziow

Z oryginałem opinii można zapoznać się w linku

Udostępnij: