Małgorzata Manowska odwołała trzech przewodniczących wydziałów z Izby Pracy Sądu Najwyższego.

-Neo-sędziowie mają już pełnię kontroli nad Sądem Najwyższym. W przedostatnim dniu 2025 roku Małgorzata Manowska neo-sędzia na stanowisku I prezeski SN przeprowadziła czystki personalne w Izbie Pracy. To była ostatnia Izba, nad którą nie miała jeszcze kontroli – czytamy w OKO.press.

30 grudnia Małgorzata Manowska odwołała trzech przewodniczących wydziałów w tej Izbie. To legalni sędziowie SN: Bohdan Bieniek, Jolanta Frańczak i Dawid Miąsik. To efekt rzekomej reorganizacji, jaką wymyśliły obecne władze SN. W jej ramach od 1 stycznia 2026 zlikwidowano trzy wydziały w Izbie Pracy, co otwarło furtkę do odwołania ich dotychczasowych przewodniczących.

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych to ostatnia Izba, w której legalni sędziowie SN pełnili funkcje kierownicze. W pozostałych Izbach rządzą już neo-sędziowie. Kontrolę nad SN przejmowali stopniowo od 2020 roku, gdy skończyła się kadencja I prezeski Małgorzaty Gersdorf.

Więcej w OKO.press

Udostępnij: