-Ślubowanie powinno się odbyć niezwłocznie po wyborze. Liczymy więc, że ze strony prezydenta wreszcie zostanie wykonany jakiś ruch – mówi prof. Krystian Markiewicz, wybrany w piątek 13 marca przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Co jeśli zaproszenia do złożenia ślubowania nie będzie?
-To wtedy będziemy się zastanawiać, co dalej. Na razie liczmy, że złożymy ślubowanie w obecności prezydenta. Każda z sześciu wybranych osób złożyła oświadczenie, że chce złożyć ślubowanie – podkreśla sędzia Markiewicz.
Zdaniem dr. Marcina Krzemińskiego konstytucjonalisty z Uniwersytetu Jagiellońskiego, odmiennie niż w wyrokach TK, prezydent nie posiada kompetencji do „odebrania” lub „przyjęcia” ślubowania w sensie czynności decyzyjnej.
-Warunkiem koniecznym jest, aby treść roty ślubowania wraz z informacją o tożsamości ślubującego, dotarła do wiadomości głowy państwa- ocenia dr Krzemiński.
Sedziowie Trybunalu Konstytucyjnego czekają na ruch Prezydenta