Uchwała IX Sprawozdawczego Zebrania Delegatów Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA obradującego w dniach 10-12 marca 2006 roku w Białowieży

W demokratycznym państwie prawa nie powinno mieć miejsca podważanie roli sądów jako jednej z konstytucyjnych władz. Niezawisłość sędziowska nie jest przywilejem sędziów, lecz gwarancją zapewniającą obywatelom sprawiedliwe i bezstronne rozstrzygnięcia.

     Dlatego też protestujemy przeciwko tym wystąpieniom przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej, których treść nie sprzyja budowaniu autorytetu trzeciej władzy i godzi w sędziowską niezawisłość.

     W pełni akceptujemy treść stanowiska Zarządu Stowarzyszenia kwestionującego sposób krytyki „wyroku gliwickiego”.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA zawsze popierało i będzie nadal popierać wszelkie działania zmierzające do poprawy sprawności i efektywności postępowania sądowego. Jesteśmy natomiast przeciwni próbom ograniczania niezależności sądów towarzyszącym tym działaniom.

Stanowisko Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA

 

     W związku z wypowiedziami przedstawicieli władzy wykonawczej, w tym Ministerstwa Sprawiedliwości, w sprawie „wyroku gliwickiego”, Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA pragnie podkreślić, że do zabrania głosu zobowiązuje nas nie sama krytyka orzeczenia sądu, lecz sposób tej krytyki. Sposób, który stanowi zagrożenie dla uniwersalnej wartości, jaką jest niezawisłość i niezależność sądów.

     Prawo do krytyki rozstrzygnięć sądowych jest również wartością powszechną. Jednakże gdy takiej krytyki podejmują się prawnicy, w tym byli sędziowie, powinna ona być oparta na wyważonych zarzutach merytorycznych. Rzetelna co do faktów i ocen. W tym przypadku tak się nie stało.

     Nie polemizujemy z krytyką orzeczenia. Wyrok sądu podlega kontroli instancyjnej. W tej sprawie żadna ze stron z takiej możliwości nie skorzystała. Zapowiadanie pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności dyscyplinarnej za treść rozstrzygnięcia w sprawie, której dokładnie się nie zna, publiczne pomawianie sędziego o wydanie wyroku na zamówienie i o korupcję, stawianie zarzutu najcięższego z możliwych, jakie można postawić sędziemu, bez poparcia go niepodważalnymi dowodami, przed wnikliwą analizą akt sprawy, jest w demokratycznym państwie prawnym nie do zaakceptowania. Sprowadzenie w obecności kamer zasady niezawisłości do tego, że sędzia może orzec, iż zasada grawitacji nie działa, a dwa razy dwa jest sześć, stanowi nie tylko deprecjację fundamentalnej zasady niezawisłości sędziowskiej, lecz także jej ośmieszenie.

     Doszło w ten sposób do bezprecedensowej próby podważenia istoty zasady niezależności sądu

i niezawisłości sędziego przez przedstawicieli władzy wykonawczej. Jest to bardzo niebezpieczny sygnał.

w imieniu Zarządu

Prezes SSP IUSTITIA

Maria Teresa Romer