Prośba o pomoc dla chorego dziecka - 1 %

Koleżanki i Koledzy,

Jeśli nie macie planów odnośnie 1% podatku dochodowego proszę o rozważenie wsparcia mojego Andrzeja. Nie znam tak dzielnego człowieka, nie poddał się. Nie chodzi już samodzielnie, walczymy o utrzymanie części nabytych wcześniej umiejętności, nie jest łatwo.
Bliższe informacje można znaleźć na stronie internetowej syna:
http://www.andrzejszekiel.pl
Jeśli mielibyście wolę innej formy pomocy - wszystkie informacje są na stronie internetowej Fundacji Dzieciom "Zdążyć z pomocą".

Z wyrazami szacunku
Agnieszka Pieńkowska-Szekiel
Oddział "Iustitii" w Katowicach 

Po decyzji Prezydenta w sprawie zmian w u.s.p.

Środowisko sędziowskie z satysfakcją przyjęło decyzję Prezydenta RP o skierowaniu do prewencyjnej kontroli Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych z dnia 20 lutego 2015r., znanej jako "Lex Biernacki".

Oczywiście należy brać pod uwagę fakt, że jest to sukces częściowy, gdyż Prezydent z sześciu głównych zarzutów stawianych tej nowelizacji w Apelu trzech stowarzyszeń sędziowskich i stanowisku "Iustitii" uwzględnił dwa, dotyczące dostępu Ministra Sprawiedliwości do akt spraw będących w toku oraz do systemów informatycznych sądów. Poza zakresem wniosku znalazły się niestety kwestie ograniczenia liczby sędziów rejonowych w organach samorządu sędziowskiego, zmniejszenia roli kolegiów, wprowadzenia finansowych kar dyscyplinarnych oraz likwidacji zwrotu kosztów przejazdu dla większości sędziów.

Czytaj więcej...

W sprawie rzekomego "zdania odrębnego" do uchwały KRS

KOMUNIKAT NR 5

ZESPOŁU INFORMACYJNEGO SSP "IUSTITIA"

W dniu 6 marca 2015 r. na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się komunikat sygnowany przez Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji, z którego wynika, jakoby do uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 5 marca 2015 r. (krytycznej wobec zmian ustawy o ustroju sądów powszechnych) zostało zgłoszone zdanie odrębne. Został również zacytowany dokument, mający być rzekomo tymże zdaniem odrębnym.

Pomijając już stronę merytoryczną tego komunikatu, gdzie Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwa powtarza wciąż te same nieprawdziwe tezy, do których się już odnosiliśmy, podkreślić należy, że zdumienie budzi sam fakt ogłoszenia rzekomego zdania odrębnego, a tym bardziej – jego publikacja na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości, a więc organu, od którego szczególnie oczekiwać należy znajomości i przestrzegania prawa.

Żaden przepis rangi konstytucyjnej, ustawowej czy regulaminowej nie przewiduje możliwości zgłaszania zdania odrębnego od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa. Owszem, mogą zdarzyć się i wielokrotnie zdarzają się wypadki, że uchwały tego organu nie zapadają jednomyślnie (co jest typowe dla organów kolegialnych), jednakże nie ma prawnej możliwości zgłaszania zdania odrębnego, jak to ma miejsce przy wyrokach zapadających w składach wieloosobowych.

Czytaj więcej...

Komunikat nr 4 Zespołu Informacyjnego SSP „Iustitia”

W związku z wypowiedziami wiceministra sprawiedliwości Wojciecha Hajduka, który na konferencji prasowej w dniu 3.03.2015 r. stwierdził m.in., że Minister Sprawiedliwości nie ma i nigdy nie będzie miał technicznej możliwości wglądu w sądowe systemy teleinformatyczne oraz uznał, iż szkoda, że dopiero w czasie prac w sejmowej komisji jeden z posłów zgłosił poprawkę z zapisem dotyczącym uprawnienia ministra do przetwarzania danych osobowych, Zespół Informacyjny SSP „Iustitia” stwierdza co następuje:

1. Art. 175 a par.5 ustawy po  nowelizacji stanowi: Minister Sprawiedliwości ma dostęp do centralnych baz danych sądów i sądowych systemów teleinformatycznych w zakresie wykonywania zadań określonych w ustawie”. Jeśli nawet obecnie brak jest możliwości technicznych, aby ten dostęp realizować, po 1 czerwca b.r. konieczne będzie stworzenie takich możliwości, aby wykonać przepisy ustawy. Utworzenie  odpowiednich łączy nie jest kwestią skomplikowaną technicznie. Nie jest więc prawdą twierdzenie W. Hajduka, że minister nigdy nie będzie miał technicznej możliwości wglądu w sądowe systemy teleinformatyczne sądów. Przeciwnie – po wejściu w życie ustawy będzie musiał go mieć.

2. Nie jest prawdą twierdzenie wiceministra Hajduka, powtarzane zresztą po raz kolejny, że informacje dostępne w systemach są zanonimizowane. Skoro zgodnie z ustawą minister ma mieć dostęp do systemów informatycznych sądów, to będzie go miał w całości, włącznie z zawierającymi dane wrażliwe protokołami rozpraw, pełnymi wersjami orzeczeń i uzasadnień. Taki jest rzeczywisty skutek wprowadzonego przepisu i niezrozumiałe jest, że wiceminister Hajduk dotychczas tego nie zauważył,

3. Rzeczywisty przebieg procesu legislacyjnego wskazuje wyraźnie, że „poselska” poprawka w tym zakresie była inspirowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości i nie mogła być zaskoczeniem dla wiceministra Hajduka.

Czytaj więcej...

Komunikat nr 3 Zespołu Informacyjnego SSP „Iustitia”

Z prawdziwym zdziwieniem przyjęliśmy oświadczenie Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 2.03.2015 r. opublikowane na stronie internetowej resortu w odpowiedzi na artykuł pani red. Ewy Siedleckiej „Ministerstwo sprawiedliwości czy inwigilacji” w Gazecie Wyborczej.

W praktyce sędziowskiej zdarza nam się spotykać sytuacje kiedy strony procesu „rozmywają”  problem odpowiadając nie na temat. Od poważnej publicznej instytucji, jaką powinno być Ministerstwo Sprawiedliwości, oczekujemy jednak zachowania rzetelności. Składanie przez ministerialnych urzędników tego typu oświadczeń  nie zmieni faktu, że znowelizowana ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych nie tylko ogranicza niezależność władzy sądowniczej, ale także w istotny sposób ogranicza prawa obywatelskie.

Podtrzymujemy wszystko, o czym pisaliśmy już w poprzednim komunikacie. Przypominamy, że czym innym są sądowe systemy informatyczne, do których dostęp chce uzyskać Minister Sprawiedliwości, a zupełnie czym innym  powszechnie dostępny portal zanonimizowanych orzeczeń zamieszczonych w  Biuletynie Informacji Publicznej. Próba tłumaczenia, że minister zyska teraz dostęp do danych, które są już od dawna dostępne dla wszystkich obywateli, jest kuriozalna.

Kontrowersje wywołuje kwestia dostępu ministra do sądowych systemów informatycznych i baz danych, w których dane uczestników zanonimizowane nie są, z czego Ministerstwo doskonale zdaje sobie sprawę. W tej sytuacji powoływanie się na dodany art. 175e par. 3 u.s.p , który nie dotyczy sądowych systemów informatycznych i wskazanie, że orzeczenia będą anonimizowane, jest zupełnie nie na miejscu.

Czytaj więcej...

Komunikat nr 2 Zespołu Informacyjnego SSP "Iustitia"

W dniu 27 lutego 2015 r. na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości zamieszczono odpowiedź na publikację prasową, która dotyczyła dostępu Ministra Sprawiedliwości do systemów informatycznych sądów i danych osobowych. W odpowiedzi tej zawarto m. in. tezę, że „Minister Sprawiedliwości potrzebuje informacji na temat efektywności pracy sądów w tym: ilość wokand, ich obciążenia, liczba załatwionych spraw, które są niezbędne do weryfikacji czynności nadzorczych prezesów sądów, a nie danych wrażliwych dotyczących uczestników postępowań".

Komunikat prasowy MS

Zespół Informacyjny SSP „Iustitia" stwierdza, co następuje:

Wszystkie dane dotyczące ilości wokand, ich obciążenia i liczby załatwionych spraw zawarte są w sporządzanych w sądach i udostępnianych Ministerstwu Sprawiedliwości statystykach. Minister już teraz uzyskuje regularnie takie informacje i nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że konieczne jest rozbudowanie jego kompetencji, by mógł je otrzymywać. Nadto z projektu ustawy nie wynika, by dostęp do sądowych systemów informatycznych miał być ograniczony jedynie do uśrednionych danych liczbowych. Tymczasem w systemach tych zawarte są informacje, których rodzaj, różnorodność i szczegółowość wykracza dalece poza charakter statystyczny. Przykładowo są tam protokoły ze spraw rozwodowych, podczas których omawiane są najbardziej intymne sprawy dotyczące pożycia małżeńskiego stron, kwestie dotyczące stanu  majątkowego obywateli, opinie biegłych dotyczące stanu zdrowia psychicznego uczestników postępowań i wiele innych wrażliwych danych. Nadal zatem nie wiemy, w jakim celu Minister Sprawiedliwości chce nadać sobie tak szerokie uprawnienia, gdyż nie sposób tłumaczyć tego koniecznością pozyskania danych, które znane są ministerstwu od wielu lat.