Komunikat o treści stanowiska Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w przedmiocie projektu zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa.

I.                   SSP „Iustitia” popiera projektowaną demokratyzację zasad wyboru spośród sędziów członków Krajowej Rady Sądownictwa, czego konsekwentnie domagało się od dłuższego czasu. Wątpliwości może jednak budzić trafność sposobu określania okręgów wyborczych. Należy rozważyć inne możliwości ich ukształtowania, na przykład powiązanie terenu okręgu wyborczego z obszarem apelacji. Popieramy zakaz łączenia funkcji prezesa lub wiceprezesa sądu, z członkostwem w Radzie.

II.                SSP ,,Iustitia” negatywnie ocenia projekt powierzenia Prezydentowi wyboru kandydata, który zostanie powołany do pełnienia urzędu sędziego. Według Konstytucji Prezydent nie ma prerogatywy wyboru kandydatów na sędziów, a jedynie powierzono mu ceremonialny akt powołania. Procedura oceny osób zgłaszających się na wolne stanowisko sędziowskie jest szczegółowo unormowana w przepisach ustawy o KRS. Pozwala ona na dokonanie przez Radę wszechstronnej oceny wszystkich kandydatów, dokonanie wyboru najlepszego kandydata i zredukowania do minimum błędu w wyborze. Dodatkowym zabezpieczeniem jest możliwość odwołania się kandydata od negatywnej opinii do Sądu Najwyższego. Prezydent, w odróżnieniu od KRS, nie dysponuje procedurą ani narzędziami oceny merytorycznej przydatności do zawodu sędziego osób, które się o to ubiegają, może więc arbitralną decyzją zniweczyć słuszny wybór Rady, dokonany po wnikliwym zbadaniu sprawy, a od decyzji Prezydenta odwołanie nie jest już przewidziane.

III.             Stowarzyszenie ocenia negatywnie projekt przepisu o wygaśnięciu kadencji obecnych wybieranych spośród sędziów członków Rady. Rozwiązanie to nie daje się pogodzić z przepisem Konstytucji o czteroletniej kadencji sędziów wybranych na członków Rady.

 

Pełna treść opinii jest dostępna po kliknięciu w "czytaj więcej":

 

OPINIA STOWARZYSZENIA SĘDZIÓW POLSKICH „IUSTITIA”

w sprawie projektu z dnia 2 maja 2016 r. ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw

 

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” co do zasady popiera projektowane zmiany dotyczące demokratyzacji zasad wyboru spośród sędziów członków Krajowej Rady Sądownictwa, jednakże zwraca uwagę na niezgodność z Konstytucją RP projektowanych rozwiązań w zakresie skrócenia kadencji obecnych członków KRS oraz wprowadzenia zasady wyboru sędziów przez Prezydenta RP spośród co najmniej dwóch kandydatów zgłaszanych przez Radę.

Co do szczegółowych rozwiązań legislacyjnych zawartych w projekcie, zgłaszamy następujące uwagi, z zaznaczeniem, że w opinii wskazywane są przepisy zmieniane (numeracja z ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa), a nie przepisy ustawy zmieniającej.

 

1.        Pozytywnie opiniujemy propozycję zmiany art. 10 ustawy ograniczającą do jednej kadencję członka Rady wybieranego przez sędziów.

Zmiana taka zwiększy niezależność sędziego - członka Rady, który nie będzie musiał zabiegać o poparcie w wyborach na kolejną kadencję. Podobne rozwiązanie istnieje np. w przypadku sędziów Trybunału Konstytucyjnego czy prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych i we wskazanych przypadkach  funkcjonuje prawidłowo. Podstawowym powołaniem sędziego jest orzekanie i każde oderwanie od obowiązków orzeczniczych powinno być krótkotrwałe. Ten sam wymóg, zgodnie z zasadą równości, powinien dotyczyć przedstawicieli władzy ustawodawczej i wykonawczej wybieranych do KRS (osoby powołanej przez Prezydenta, posłów, senatorów).

2.        Pozytywnie opiniujemy propozycję nowelizacji art. 11 ustawy, dotyczącą zmiany zasad wyboru członków rady przez sędziów poszczególnych szczebli, w sposób zapewniający demokratyczny charakter tych wyborów, a zwłaszcza popieramy wprowadzenie zasady równości głosów wszystkich sędziów sądów powszechnych w wyborach tajnych, równych, bezpośrednich i powszechnych.

Zwracamy uwagę na fakt, że dotychczasowe kurialne zasady wyboru członków KRS w sposób wyraźny preferowały sędziów wyższych szczebli. Obecnie w skład Rady wchodzi dwóch wybranych sędziów SN i z urzędu I Prezes SN (na ogólną liczbę 79 sędziów, co daje 1 mandat na 26 sędziów), dwóch sędziów sądów apelacyjnych (na ogólną liczbę 512 sędziów, co daje 1 mandat na 256 sędziów), siedmiu sędziów sądów okręgowych (na ogólną liczbę około 2600 sędziów – 1 mandat na 371 sędziów) oraz tylko 1 sędzia sądu rejonowego (na ogólną liczbę około 7000 sędziów), co jest wynikiem niedemokratycznych zasad wyborczych obowiązujących obecnie.

W pełni popieramy wprowadzenie zasady równości głosów wszystkich sędziów sądów powszechnych. Biorąc pod uwagę treść art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP, nie znajduje uzasadniania dotychczasowa sytuacja, w której głos sędziów sądów apelacyjnych, stanowiących około 5% liczby wszystkich sędziów sądów powszechnych, był w przybliżeniu pięciokrotnie silniejszy od głosu sędziego niższego szczebla.

Konstytucja RP reguluje bezpośrednio zasadę wybieralności sędziów do KRS, nie wskazując żadnych dodatkowych cech, warunkujących ich członkostwo w Radzie (czy też prawo dokonania wyboru). Obowiązujące, dotychczasowe rozwiązania należy ocenić jako nieproporcjonalną ingerencję w konstytucyjnie ukształtowany system wyłaniania członków KRS. Obecna regulacja, wbrew postanowieniom Konstytucji, uprzywilejowuje sędziów sądów apelacyjnych i sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dlatego zmianę ustawy we wskazanym zakresie opiniujemy pozytywnie.

3.        Pozytywnie co do zasady opiniujemy przewidziany w art. 11 b ustawy tryb wyboru członków Rady spośród sędziów sądów powszechnych w 11 okręgach wyborczych. Jednocześnie zgłaszamy postulat ustawowego określenia, że okręgi wyborcze pokrywają się z obszarami właściwości sądów apelacyjnych. Rozwiązaniem alternatywnym mogłaby być  możliwość ustalania obszaru okręgów przez I Prezesa Sądu Najwyższego.

Biorąc pod uwagę planowany wybór 11 członków KRS spośród sędziów sądów powszechnych zasada wyboru w 11 okręgach wyborczych wydaje się racjonalna. Zwracamy jednak uwagę na fakt, że wobec upływu kadencji dotychczasowych członków Rady w różnym czasie (kwestia konieczności dokończenia kadencji będzie omówiona poniżej) – od lutego i marca 2018 r. (9 członków Rady) do lutego 2020 r. (jeden członek Rady) kwestia przeprowadzenia wyborów w okręgach może nastręczać istotnych trudności.

Należy podkreślić, że kształt proponowanych okręgów wyborczych pozostaje w sprzeczności z uwarunkowaniami geograficznymi, historycznymi i funkcjonalnymi. Przykładowo umieszczenie okręgu Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze w okręgu wyborczym szczecińskim, a okręgu Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w okręgu wyborczym białostockim jest całkowicie oderwane od realiów i powoduje, że głosowania odbywać się będą w dużej mierze na kandydatów zupełnie nieznanych w danym sądzie.

Stowarzyszenie, proponuje odejście od kryterium liczby ilości etatów sędziowskich na rzecz kryterium terytorialnego.

Rozumiejąc potrzebę ukształtowania okręgów wyborczych o podobnej wielkości uznajemy jednak, że większą wartością jest takie ukształtowanie okręgów, by nie zachodziła potrzeba głosowania na kandydata z odległego krańca Polski. Najlepszym rozwiązaniem byłoby oparcie, co do zasady, okręgów wyborczych o obecne granice właściwości sądów apelacyjnych.

4.        Popieramy zasady zgłaszania kandydatów określone w art. 12 ustawy, z zastrzeżeniem prawa do kandydowania jedynie na terenie własnego okręgu wyborczego.

Przepis art. 12 ust. 4 w brzmieniu proponowanym umożliwia kandydowanie sędziemu sądu powszechnego w dowolnym okręgu wyborczym, pod warunkiem poparcia przez 30 sędziów z danego okręgu wyborczego. Oceniając pozytywnie wymóg uzyskania poparcia przez sędziów, zgłaszamy postulat ograniczenia możliwości kandydowania jedynie na terenie własnego okręgu wyborczego.

5.        Pozytywnie oceniamy zasady przeprowadzania bezpośrednich, równych i tajnych wyborów wśród wszystkich sędziów danego okręgu.

Dotychczasowe zasady wyborów – za pośrednictwem przedstawicieli (elektorów) wybieranych przez zgromadzenia okręgowe, w których występuje nadreprezentacja sędziów sądów okręgowych (głos sędziego sądu okręgowego równe się w przybliżeniu głosom czterech sędziów sądu rejonowego) – były niedemokratyczne i nie zapewniały należytej reprezentatywności członków KRS.

Wątpliwości budzi natomiast wymóg, uzyskania przez kandydata bezwzględnej większości głosów, co w praktyce wiązać się może z  koniecznością przeprowadzenia drugiej tury głosowania. Zdaniem Stowarzyszenia wystarczający byłby wymóg uzyskania większości względnej. Rozwiązanie takie zapewniłoby dokonanemu wyborowi należytą legitymację demokratyczną, a jednocześnie uchroniłoby sądy przed trudnościami związanymi z przeprowadzeniem drugiej tury wyborów.

6.        Pozytywnie oceniamy nakaz zrzeczenia się przez prezesów lub wiceprezesów sądu pełnionej  funkcji w razie uzyskania mandatu członka Rady (art. 13 ust. 13 iart. 14 ust. 1 pkt 7).

W naszej ocenie łączenie funkcji prezesa lub wiceprezesa sądu, podlegającego służbowo przedstawicielowi władzy wykonawczej, czyli Ministrowi Sprawiedliwości z członkostwem w Radzie, stojącej na straży niezawisłości sędziowskiej, stwarza zagrożenie dla zasady niezależności władzy sądowniczej od władzy wykonawczej.

7.        Negatywnie oceniamy projektowany art. 37 ust. 1, jako niezgodny z art. 179 Konstytucji RP.

Z treści art. 179 Konstytucji RP wynika, iż sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Przepis ten nie daje Prezydentowi RP uprawnienia do wyboru sędziego, jak to ma miejsce w przypadku Pierwszego Prezesa SN (art. 186 ust. 3 Konstytucji), Prezesa NSA (art. 185 Konstytucji) czy Prezesa TK (art. 194 ust .2 Konstytucji), a jedynie do powołania na stanowisko sędziowskie osoby kandydata wskazanego przez KRS.

Tym samym wskazany przepis Konstytucji nie daje Prezydentowi uprawnienia do wyboru kandydatów na sędziów. Przedstawiona propozycja ustawowa, wyznaczająca zakres uprawnień Prezydenta RP w sposób szerszy, niż przewiduje to Konstytucja wywołuje wątpliwości, co do jej zgodności z ustawą zasadniczą. Za taką argumentacją przemawia również treść uzasadnienia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2008 r. (Kpt 1/08), w którym stwierdzono, iż zgodnie z art. 186 ust. 1 Konstytucji Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. (…) Ocena kandydatów do pełnienia urzędu sędziego dokonywana we wskazanym przez Krajową Radę Sądownictwa zakresie następuje przed podjęciem uchwały w sprawie skierowania wniosku do Prezydenta. Wniosek ten stanowi zwieńczenie wspomnianej oceny, a zarazem finalną czynność urzędową Krajowej Rady Sądownictwa w postępowaniu związanym w powoływaniem na stanowisko sędziego. W związku z zasadą legalizmu na podstawie przedstawionych unormowań nie ma wątpliwości, że Prezydent nie może dokonywać czynności składających się na wykonywanie kompetencji opiniowania kandydatów do pełnienia urzędu sędziowskiego przyznanej Radzie. W płaszczyźnie prawnej Prezydent nie ma kompetencji do formułowania opinii alternatywnej w stosunku do opinii wyrażonej przez KRS; nie może wchodzić w jej kompetencje opiniodawcze. Krajowa Rada Sądownictwa nie może natomiast powołać sędziego. Są to bowiem różne akty, będące wykonaniem odmiennych kompetencji. Niewątpliwie, w sensie prakseologicznym, każdy z tych aktów poprzedzony jest pewną racjonalizacją (w procesie decyzyjnym), która w wypadku Krajowej Rady Sądownictwa uzewnętrznia się w kolegialnie formułowanej ocenie kandydata na urząd sędziego i - finalnie - w treści przedkładanego Prezydentowi wniosku (lub, alternatywnie, w postaci braku takiego wniosku), natomiast w wypadku Prezydenta - w postaci postanowienia w sprawie skorzystania (lub nieskorzystania) z kompetencji powoływania na urząd sędziego. Spór kompetencyjny mógłby powstać, gdyby Prezydent oficjalnie odrzucił opinię KRS odpowiednim aktem (byłby to jednak akt wydany bez wyraźnej podstawy prawnej) albo oświadczył (potwierdził), że przy powołaniu skorzystał z innych opinii. Dokonanie takich czynności przez Prezydenta, podobnie jak podjęcie aktu powołania sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa, musiałoby skutkować ich nieważnością.

W naszej ocenie, projektowane rozwiązanie w sposób ewidentny naruszy zasadę trójpodziału władzy, dając Prezydentowi RP prawo ingerencji w funkcjonowanie władzy sądowniczej w znacznie większym zakresie, niż wynika to z Konstytucji. Rodzi to uzasadnione niebezpieczeństwo, że sędziowie będą mianowani (a także awansowani na wyższe stanowiska sędziowskie) wyłącznie z motywów politycznych, a nie merytorycznych.

Jak wspomniano wyżej, procedura oceny osób zgłaszających się na wolne stanowisko sędziowskie jest szczegółowo unormowana w przepisach ustawy o KRS. Pozwala ona na dokonanie przez Radę wszechstronnej oceny wszystkich kandydatów, dokonanie wyboru najlepszego kandydata i zredukowania do minimum błędu w wyborze. Dodatkowym zabezpieczeniem jest możliwość odwołania się od negatywnej opinii do Sądu Najwyższego. Prezydent, w odróżnieniu od KRS, nie dysponuje procedurą oceny merytorycznej przydatności do zawodu sędziego osób, które się o to ubiegają, może więc arbitralną decyzją zniweczyć słuszny wybór Rady, dokonany po wnikliwym zbadaniu sprawy, a od decyzji Prezydenta odwołanie nie jest już przewidziane, co tym bardziej budzi wątpliwości konstytucyjne.

Opiniowany przepis stanowi więc w naszej ocenie naruszenie podstawowych zasad demokratycznego państwa prawnego.

8.        Negatywnie oceniamy propozycje wygaszenia mandatów obecnych członków Rady, jako sprzeczną z art. 187 ust. 3 Konstytucji RP.

Zgodnie z treścią 187 ust. 3 Konstytucji RP: „Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata”. Nie ma zatem, w naszej ocenie, możliwości skrócenia ich kadencji na mocy ustawy zwykłej. Konieczne jest dokończenie czteroletniej kadencji, która upływa w lutym 2018 r. (7 członków), w marcu 2018 r. (2 członków) i w marcu 2020 r. (1 członek).

Jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 18 lipca 2007 r. (sprawa K 25/07):

,,Zasada ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa wymaga jednak, w przypadku nakładania nowych obowiązków lub ograniczeń, zakreślenia okresu przystosowawczego do nowych regulacji prawnych. Ma to szczególne znaczenie dla obywateli w zakresie praw i obowiązków osób pełniących funkcje z wyboru, lub powołanych na określoną kadencję, a także w zakresie oczekiwań w stosunku do mandatariusza ze strony osób, które go wybrały.

Zmiana mechanizmów regulacyjnych, nawet dopuszczalna, winna być szczególnie uzasadniona i dokonywana rozważnie, gdyż brak stabilizacji prawa jest jedną z przyczyn, które stanowią o potencjalnym naruszeniu zasady zaufania do państwa i stanowionego przez to państwo prawa (art. 2 Konstytucji).”

W uzasadnieniu projektowanych zmian nie wskazano nadzwyczajnych, konstytucyjnie uzasadnionych okoliczności proponowanej regulacji, a tylko takie mogłyby ewentualnie uzasadniać złamanie zasady kadencyjności. Rada prowadzi szereg postępowań w indywidualnych sprawach dotyczących powołania sędziów i nagłe przerwanie jej funkcjonowania może wpłynąć negatywnie na tok tych prac.

Stowarzyszenie zdaje sobie sprawę z trudności praktycznych, związanych z upływem kadencji poszczególnych członków KRS w różnych terminach, co praktycznie uniemożliwia przeprowadzenie jednoczesnych wyborów w 11 okręgach wyborczych. W związku z tym proponujemy dwa rozwiązania alternatywne:

1)      przeprowadzenie wyborów (na zasadzie większości zwykłej) w jednym okręgu wyborczym obejmującym teren całej Polski, w miarę wygasania mandatów poszczególnych członków obecnego składu KRS,

2)      przyjęcie, że najpóźniej wygasający mandat obsadzony przez sędziego Krzysztofa Wojtaszka z Sądu Okręgowego w Lublinie jest przypisany do okręgu wyborczego w Lublinie, w którym wybory odbędą się w roku 2020 (w pozostałych okręgach wyborczych – w roku 2018).